Więc tak, troszeczke odpuściłem, teraz basen na zmianę z rowerem, trasa wciąż ta sama, 30 km
To już około 25-26 dzień redukcji, waga na samym początku wskazywała 81.7, teraz jest 76.2
Od ponad tygodnia zacząłem jeszcze imprezować, piwka też sobie nie odmawiam, ale bez przesady, a mimo to waga i tak spada :)
Więc tak, w pasie jest już 80 cm a nie 85, w dupie 96 zamiast 101, na uda nie zwracam uwagi, jeszcze 1,5 i będzie ok :) co do diety to nie sprawia mi ona problemu, jedyny problem to to że od jakiegoś czasu gdy wstaje rano to czuje się jakbym był na kacu
To już około 25-26 dzień redukcji, waga na samym początku wskazywała 81.7, teraz jest 76.2
Od ponad tygodnia zacząłem jeszcze imprezować, piwka też sobie nie odmawiam, ale bez przesady, a mimo to waga i tak spada :)
Więc tak, w pasie jest już 80 cm a nie 85, w dupie 96 zamiast 101, na uda nie zwracam uwagi, jeszcze 1,5 i będzie ok :) co do diety to nie sprawia mi ona problemu, jedyny problem to to że od jakiegoś czasu gdy wstaje rano to czuje się jakbym był na kacu