Suplement idealnie się sprawdzi w przypadku modeli z tłuszczem bliskim zeru i ołowiowym żołądkiem, jednak dla ćwiczących hobbystycznie piszę, co następuje:
Najpierw brałem całość zaraz po wstaniu na pusty żołądek przed treningiem - podrażniało mnie i byłem senny, potem rozwolnienie. Zacząłem przed treningiem jeść z banankiem - trochę lepiej. Dorzuciłem do banana trochę masła, aby związać kapsaicynoidy i było już dobrze. Tzn. do czasu, aż przerzuciłem się na dietę niskoresztkową. Kilka dni po jej rozpoczęciu pierwszy raz rzygnąłem po Animal Cutsie (połowa drugiej puszki) - taka to była okropna pikantna breja, że dałem se spokój na kilka tygodni, bo już na te kapsułki nie mogłem patrzeć. Dziś postanowiłem wrócić do Cutsa, ale już z głową. Raz, że wywaliłem dwie moczopędne tabletki, bo na co mi to, szczególnie gdy teraz robi się ciepło. Dwa, tabletkę z ekstraktami pieprzowimi zjadam osobno najpierw mieszając w 100 ml zagęszczonego mleka. Nic nie podrażniło, czuję się świetnie i chyba przy tym sposobie jedzenia pozostanę.
Aby zidentyfikować kapsułki wsypywałem ich zawartość do szklanek, a następnie na podstawie zapachu i smaku identyfikowałem. Tam gdzie daję wykrzyknik jestem pewien zawartości, znak zapytania wyraża pewne wątpliwości.
2 niebieskie - moczopędne (Water Shedding Complex)!
czerwona - kofeinowa (Stimulant Complex)!
pomarańczowa - Thyroid Complex
duża biała - Metabolic Complex! (gożka)
żółta - Nootropic Complex
biało-czerwona -
CCK Boosting Complex?
biało-niebieska - Cortisol Inhibiting Complex?
mała biała - Bioavailability Complex - to jest ta w c**l ostra!
Zmieniony przez - Elenhnor w dniu 2016-05-26 12:54:28