Szlag mnie trafia jak czytam takie posty. Mimo, że to już 2 lata od publikacji, tak się zniesmaczyłam, że aż się zarejestrowałam, żeby odpisać. Nie czytałam wszystkich odpowiedzi, mam nadzieję, że padło wiele mądrych słów, bo o zgrozo takich właśnie zagłodzonych, przede wszystkim dziewczyn, coraz więcej. 1000kcal? To spustoszenie dla organizmu! Nawet rocznemu dziecku przysługują cięższe kalorycznie posiłki!! Ludzie, po co udawać się po pomoc do specjalisty, skoro później nie przestrzega się diety, bo rodzina wie lepiej!! No paranoja jakaś. Skończy się na tym, że z takim podejściem i niewiedzą laski (przeważnie), wyniszczają swój organizm. Wystarczy wejść na pierwszy lepszy
kalkulator zapotrzebowania kalorycznego i sprawdzić swoje PPM i za żadne skarby, pod groźbą śmierci w straszliwych mękach nie schodzić niżej, nawet o pół kalorii!! Dla dziewczyny, która założyła tego posta PPM wynosi mniej więcej 1400kcal, czyli tyle jej organizm potrzebuje żeby zaledwie leżeć i pachnieć! Za to przy jej aktywności CPM to nawet 2800kcal, które może legalnie dostarczać. Normalnie strach się bać! W szkołach powinni wdrożyć mowy przedmiot. Wiedza o Zdrowym Odżywianiu, bo pomysły na jakie trafiam w internetach to jakaś tragedia.
Wyrzygałam swoje żale, dziękuję za uwagę. Pozdrawiam.