minoritak te :)
można mieć hashi mając przeciwciała w normie - na szczęście one nie zawsze są aktywne. Dlatego do diagnostyki potrzebne są przeciwciała i USG.
Przyciśnij tam endo na wizycie o to Hashi i o ten obraz USG - niech Ci wszystko wytłumaczy i wyjaśni ;)
i właśnie dlatego tułam się tak po tych endokrynologach. Nikt nie mówił, że jestem typowym przypadkiem...
a najbardziej mi się podobał kiedyś lekarz występujący w zastępstwie rodzinnego, jak rodzinna była na zwolnieniu :)
zamiast wystawić zwolnienie (jakaś grypa czy coś) to przyczepił się wagi, kazał zrezygnować z cukru którego już prawie i tak nie jadłam (poza przetworami domowymi)... heh... dobrze że przynajmniej lekarka rodzinna za każdym razem jak byłam to kazała iść do następnego endo.
A ginekolog przy okazji też mnie motywował do znalezienia endo...
stwierdził, że lepiej gdyby hormony mi ustawiał jeden lekarz, a nie każdy po trochę...