Siema!
Od kilku miesięcy ćwiczę na siłowni, od 1,5 miesiące wziąłem się za podciąganie gdzie nie jestem w stanie się podciągnąć ani razu. Zgodnie z radami przeczytanymi na forum w dniu robienia pleców moim pierwszym ćwiczeniem jest opuszczanie na drążku w 4 seriach szerokim nachwytem po max powtórzeń. Po czasie 1,5 miesiąca widzę zero progresu, może tyle że trochę łatwiej idzie, ale dalej nie podciągnę się ani razu.
Jestem teraz na masie, trzymam dietę, na wszystkich ćwiczeniach (nie tylko na plecy) dokładam obciążenia, przyrosty masy też są, a dalej się nie podciągnę.
Macie może jakąś radę na to?
Myślałem czy 3 razy w tygodniu przed treningiem siłowym po rozgrzewce wykonywać 4 serie opuszczania na drążku, chociaż nie wiem czy to nie jest za dużo jak dla mnie. Co o tym myślicie?
Od kilku miesięcy ćwiczę na siłowni, od 1,5 miesiące wziąłem się za podciąganie gdzie nie jestem w stanie się podciągnąć ani razu. Zgodnie z radami przeczytanymi na forum w dniu robienia pleców moim pierwszym ćwiczeniem jest opuszczanie na drążku w 4 seriach szerokim nachwytem po max powtórzeń. Po czasie 1,5 miesiąca widzę zero progresu, może tyle że trochę łatwiej idzie, ale dalej nie podciągnę się ani razu.
Jestem teraz na masie, trzymam dietę, na wszystkich ćwiczeniach (nie tylko na plecy) dokładam obciążenia, przyrosty masy też są, a dalej się nie podciągnę.
Macie może jakąś radę na to?
Myślałem czy 3 razy w tygodniu przed treningiem siłowym po rozgrzewce wykonywać 4 serie opuszczania na drążku, chociaż nie wiem czy to nie jest za dużo jak dla mnie. Co o tym myślicie?
Krzysztof Piekarz