Bezpośrednie tłumaczenie nazw japońskich może prowadzić łatwo do przekłamań. Określanie ju-jitsu jako sztuki miękkiej i łagodnej w przeciwstawieniu np: do "brutalnego" karate może sprawiać wrażenie że to sztuka dla wrażliwych słabeuszy a nie dla "twardzieli" - w domyśle -niezbyt skuteczna. Tymczasem ju-jitsu jest najprawdopodobniej najskuteczniejszym stylem walki, ponieważ, ujmując całościowo (biorąc pod uwagę wszystkie szkoły) dysponuje największym arsenałem technik. Są szkoły specjalizujące się w atemi nie gorzej od karate. Inne preferują rzuty, chwyty i obezwładnienia (trudno nazwać dźwignie na stawy techniką "miękką"). Walka może być toczona zarówno w stójce jak i w parterze. Jest więc Prasztuką z której techniki czerpały bardziej wyspecjalizowane sztuki i sporty walki takie jak judo, karate czy aikido. Określenie "sportowe ju-jitsu" jest sprzeczne same w sobie dla ju-jitsu jako sztuki doskonalenia się czy przygotowania do walki realnej, a więc niesportowej, stawiającej sobie inne cele. Tłumaczeniu nazwy ju-jitsu bardziej odpowiada określenie " sztuka uległości", dodajmy od razu - pozornej uległości. Przeciwnik ma ulegać złudzeniu że jego ataki nie napotykają oporu. Tymczasem ze zdumieniem przekonuje się że jego własne ruchy doprowadzają go do klęski. Zwiedziony, sam odkrywa się na cios, własnowolnie traci równowagę i przewraca się, ułatwia założenie dźwigni lub duszenia. W tym kontekście ju-jitsu jest sztuką zwodzenia, sztuką podstępu i to ją właśnie charakteryzuje a nie konkretny zestaw technik. Mówi zresztą o tym dobitnie pierwsza zasada ju-jitsu: "ugnij się aby zwyciężyć"
Wiesław Kraśkiewicz - Kodokan Ju-Jitsu Wrocław
Wiesław Kraśkiewicz - Kodokan Ju-Jitsu Wrocław
Wiesław Kraśkiewicz
Krzysztof Piekarz