Witam!!!
Siedze sobie i mysle chciałem być kimś dobrym jakimś zawodnikiem ale jak obserwuje zawodników, zastanawiam sie czy ten sport nie zatracił głównego celu jakim jest zdrowie siła itd. kiedyś silny człowiek uważany był przez społczenstwo jako zdrowy i witalny organizm. Dzisiaj to sie zmienia gdy ćwiczysz coś osiągniesz jesteś posądzany o sterydy. Co z tego że będziesz trenować ostro i z całych sił skupiając sie np. na jakiś zawoadach jeśli ktos weźmie koksy i nie dasz mu rady. Czy zawodnicy światowej klasy czy strongmani czy tez kulturyści albo tróbjojowcy są przedstawicielami gości na prohach czy to że osiągneli tak znaczne sukcesy i wyniki świdczy o tym że łapczywie brali sterydy czy tez skupiali sie na odpowiednim treningu. Gdzie pozostała filozofia sportu i czy wogóle warto sie wysilać zeby cos osiągnać jeśli nie dycyduje sie na wspomaganie.
DENAT
Siedze sobie i mysle chciałem być kimś dobrym jakimś zawodnikiem ale jak obserwuje zawodników, zastanawiam sie czy ten sport nie zatracił głównego celu jakim jest zdrowie siła itd. kiedyś silny człowiek uważany był przez społczenstwo jako zdrowy i witalny organizm. Dzisiaj to sie zmienia gdy ćwiczysz coś osiągniesz jesteś posądzany o sterydy. Co z tego że będziesz trenować ostro i z całych sił skupiając sie np. na jakiś zawoadach jeśli ktos weźmie koksy i nie dasz mu rady. Czy zawodnicy światowej klasy czy strongmani czy tez kulturyści albo tróbjojowcy są przedstawicielami gości na prohach czy to że osiągneli tak znaczne sukcesy i wyniki świdczy o tym że łapczywie brali sterydy czy tez skupiali sie na odpowiednim treningu. Gdzie pozostała filozofia sportu i czy wogóle warto sie wysilać zeby cos osiągnać jeśli nie dycyduje sie na wspomaganie.
DENAT
Krzysztof Piekarz