Siemanko. Nurtuje mnie ostatnio temat klatki piersiowej i ogolnie obudowy barkow pod kontem armwrestlingu. Opinie ludzi, ktorych pytalem sa podzielone. Jedni uwazaja , ze cwiczenia kulturystyczne w wersji na sile sa niezbedne ( wyciskanie na plaskiej, barki ) , zas drudzy calkowicie odmawiaja wyciskania twierdzac, ze rozpietki daja wieksza korzysc ( wzmacniaja hak ) jeszcze inni uwazaja, ze tylko sparingi rozwijaja taktyczne myslenie i sile. Jak to jest z wami ? Wykonujecie cwiczenia klulturystyczne w wersji silowej ?
Zamierzam trenowac armwrestling z paroma ziomeczkami. Mamy sprzet w piwnicy ( Stol, wyciagi , ciezary, raczki )
Juz nie raz slyszalem, ze sparingi sa niezbedne i tak wlasnie chcemy zrobic. Czestsze sparingi ( silowo, taktycznie ) niz treningi na ciezarach. Pytanie do starych wyjadaczy czy taki system jest lepszy niz stosowanie cwiczen " specjalistycznych " ?
Zamierzam trenowac armwrestling z paroma ziomeczkami. Mamy sprzet w piwnicy ( Stol, wyciagi , ciezary, raczki )
Juz nie raz slyszalem, ze sparingi sa niezbedne i tak wlasnie chcemy zrobic. Czestsze sparingi ( silowo, taktycznie ) niz treningi na ciezarach. Pytanie do starych wyjadaczy czy taki system jest lepszy niz stosowanie cwiczen " specjalistycznych " ?
Krzysztof Piekarz