Witam.
Za półtora roku będę miał test sprawnościowy i ogólnie zacznie się dużo wysiłku fizycznego.
Najważniejsze dla mnie do osiągnięcia teraz jest: przebiec 1000m w dobrym czasie i podciągnąć się na drążku ponad 20 razy.
Mam nadzieje, że niektórzy się nie załamią tym co teraz napiszę, ale moje wyniki to mniej więcej dwa pełne podciągnięcia a 1000 metrów nawet nie przebiegnę :/
Niestety przez ostatnie 4 lata zaniedbałem aktywność fizyczną co teraz się odbija.
Mój wzrost to 190cm, a waga 65kg. Jem dosyć mało i moje posiłki nie są zróżnicowane.
Dodam, że nie mam dostępu do siłowni, a karnety są dla mnie za drogie. Jedyne co mam to hantla i rower stacjonarny.
Od 2 tygodni biegam co 2 dni. Mniej więcej 10-15 minut dziennie(bieg+trucht), więcej nie daje rady :/
Czy półtora roku mi wystarczy?
Pozdrawiam
PS. Słyszałem od kogoś, że jeśli się mało je, itp, a potem się biega to spala się tkanka a nie robią mięśnie, czyli cały bieg jest wtedy na marne, tak?
Zmieniony przez - XiksX w dniu 2014-11-13 17:54:51
Za półtora roku będę miał test sprawnościowy i ogólnie zacznie się dużo wysiłku fizycznego.
Najważniejsze dla mnie do osiągnięcia teraz jest: przebiec 1000m w dobrym czasie i podciągnąć się na drążku ponad 20 razy.
Mam nadzieje, że niektórzy się nie załamią tym co teraz napiszę, ale moje wyniki to mniej więcej dwa pełne podciągnięcia a 1000 metrów nawet nie przebiegnę :/
Niestety przez ostatnie 4 lata zaniedbałem aktywność fizyczną co teraz się odbija.
Mój wzrost to 190cm, a waga 65kg. Jem dosyć mało i moje posiłki nie są zróżnicowane.
Dodam, że nie mam dostępu do siłowni, a karnety są dla mnie za drogie. Jedyne co mam to hantla i rower stacjonarny.
Od 2 tygodni biegam co 2 dni. Mniej więcej 10-15 minut dziennie(bieg+trucht), więcej nie daje rady :/
Czy półtora roku mi wystarczy?
Pozdrawiam
PS. Słyszałem od kogoś, że jeśli się mało je, itp, a potem się biega to spala się tkanka a nie robią mięśnie, czyli cały bieg jest wtedy na marne, tak?
Zmieniony przez - XiksX w dniu 2014-11-13 17:54:51
Krzysztof Piekarz