Witam forumowiczów, jestem nowy tutaj i chciałbym poprosić Was o pomoc w układaniu diety.
Mam 16 lat, ważę 72 kg, 181 cm wzrostu. Na siłownie chodze już 10 miesiecy, lecz przez kompletny brak jakiejkolwiek diety efekty są marne, wręcz odwrotne do zamierzonych. Chodzę również na karate kyuokushin.
Otóż, gdy zaczynalem chodzic na silownie ważyłem 81 kg, po około 7 miesiacach ćwiczeń, gdy stanąłem na wadze ujrzałem liczbę 69... troche mnie to zmartwiło i zaczalem jesc do popadnie, niestety w głównej mierze fast foody. Przyczyniło się to do wzrostu wagi do 72kg, lecz przybyło tylko więcej oponki. Przeglądałem kilka poradników dotyczących układania diet na mase, pare zabaw z kalkulatorami i spróbowałem ułożyć sobie diete. Jak na razie nie ustaliłem co powinienem jeść, tylko ile składników odżywczych mam dostarczyć.
Wyszło mi mniej więcej coś takiego:
3600 kcal (480g węglowodanów, 150g białka i 120 g tłuszczu)
Mam dziwne uczucie jako by tego było troche za dużo.
Mój plan treningowy wygląda tak:
Poniedziałek 18;30-20;00 karate
Wtorek 15;30-17;00 siłownia (trening FBW - no prawie, wszystkie partie mięśniowe z wyjątkiem nóg i brzucha)
Środa 18;30-20;00 karate
Czwartek 17;00-18;30 siłownia (trening FBW - no prawie, wszystkie partie mięśniowe z wyjątkiem nóg i brzucha)
Piątek 15;00-16;30 siłownia (tylko nogi)
Sobota, niedziela - wolne
I moje pytanie tyczy się właśnie, czy 3600 kcal (480g węglowodanów, 150g białka i 120 g tłuszczu) to odpowiednia ilość składników odżywczych, czy też za duża?
Pytanie drugie tyczy planu treningowego, czy wszystko trzyma się kupy? Wiem, że masa nie wpływa dobrze na sztuki walki, bo "spowalnia" czy coś, ale jak na razie nie musze sie o to martwić bo w karate mam dopiero biały pas i do zawodów jeszcze daleka droga.
Z góry dzięki za pomoc, bardzo by mi sie przydała.
Mam 16 lat, ważę 72 kg, 181 cm wzrostu. Na siłownie chodze już 10 miesiecy, lecz przez kompletny brak jakiejkolwiek diety efekty są marne, wręcz odwrotne do zamierzonych. Chodzę również na karate kyuokushin.
Otóż, gdy zaczynalem chodzic na silownie ważyłem 81 kg, po około 7 miesiacach ćwiczeń, gdy stanąłem na wadze ujrzałem liczbę 69... troche mnie to zmartwiło i zaczalem jesc do popadnie, niestety w głównej mierze fast foody. Przyczyniło się to do wzrostu wagi do 72kg, lecz przybyło tylko więcej oponki. Przeglądałem kilka poradników dotyczących układania diet na mase, pare zabaw z kalkulatorami i spróbowałem ułożyć sobie diete. Jak na razie nie ustaliłem co powinienem jeść, tylko ile składników odżywczych mam dostarczyć.
Wyszło mi mniej więcej coś takiego:
3600 kcal (480g węglowodanów, 150g białka i 120 g tłuszczu)
Mam dziwne uczucie jako by tego było troche za dużo.
Mój plan treningowy wygląda tak:
Poniedziałek 18;30-20;00 karate
Wtorek 15;30-17;00 siłownia (trening FBW - no prawie, wszystkie partie mięśniowe z wyjątkiem nóg i brzucha)
Środa 18;30-20;00 karate
Czwartek 17;00-18;30 siłownia (trening FBW - no prawie, wszystkie partie mięśniowe z wyjątkiem nóg i brzucha)
Piątek 15;00-16;30 siłownia (tylko nogi)
Sobota, niedziela - wolne
I moje pytanie tyczy się właśnie, czy 3600 kcal (480g węglowodanów, 150g białka i 120 g tłuszczu) to odpowiednia ilość składników odżywczych, czy też za duża?
Pytanie drugie tyczy planu treningowego, czy wszystko trzyma się kupy? Wiem, że masa nie wpływa dobrze na sztuki walki, bo "spowalnia" czy coś, ale jak na razie nie musze sie o to martwić bo w karate mam dopiero biały pas i do zawodów jeszcze daleka droga.
Z góry dzięki za pomoc, bardzo by mi sie przydała.
Krzysztof Piekarz