Witam!!!
Na forum jestem nowy, cwiczę od nieco ponad roku, głównie w domu, gdyż nie mam dostępu do siłowni. Mam 181cm wzrostu i ważę około 76/77kg (taka to już jakość wagi), gdy zaczynałem ćwiczyć ważyłem około 68kg, także jakiś postęp jest, ale nie wygląda to zbyt ciekawie, więc moje pytanie brzmi, dalej usiłować przybierać coś na wadzę czy zbić ten zbędny bagaż i dopiero potem myśleć o masowaniu? Załączam zdjęcia

Na forum jestem nowy, cwiczę od nieco ponad roku, głównie w domu, gdyż nie mam dostępu do siłowni. Mam 181cm wzrostu i ważę około 76/77kg (taka to już jakość wagi), gdy zaczynałem ćwiczyć ważyłem około 68kg, także jakiś postęp jest, ale nie wygląda to zbyt ciekawie, więc moje pytanie brzmi, dalej usiłować przybierać coś na wadzę czy zbić ten zbędny bagaż i dopiero potem myśleć o masowaniu? Załączam zdjęcia
Krzysztof Piekarz

