Szacuny
0
Napisanych postów
39
Wiek
31 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
195
17 maja mam pierwsze zawody w słupsku. Przy ciągłym trenowaniu tylko raz mierzone były czasy i to na 100 stoperem na końcu treningu w halówkach na żużlu raz 11,81 potem 11,84. Trener mowi ze z kolcami na tartanie i po odpoczynku maksymalnie bym wyciągnał. 11,3 lub 4. a 400 na czas jeszcze nie biegłem.
Zmieniony przez - kiri1995 w dniu 2014-05-05 18:09:08
Szacuny
0
Napisanych postów
39
Wiek
31 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
195
Zaczne od tego że warunki były katastrofalne , najpierw lało jak z cebra przez to opóźnienia trwały nawet do godziny i tak wyszło ze na setke rozgrzewałem się ponad godzinę. Mniejsza z tym na 100 m miałem czas 11,28 a na 400m 52,86 wyrażny brak sił. załapałem się na finał 100 m ale nie brałem nawet udziału bo nie miału to większego sensu bo sam czułem już swoje w nogach. Finał był po 400m, a pojechałem się tylko sprawdzić na 100 i 400 i mieć odniesienie co poprawić.
Zmieniony przez - kiri1995 w dniu 2014-05-17 22:58:05
"Wygrywa tylko ten, co ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć..." - Napoleon Hill
http://www.rundamian.pl - Blog o bieganiu naturalnym