SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

DT anuke

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 18298

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 358 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 19248
DNT, Tydzień 3.

Events: Jestem umówiona z Mawashim za 2 tygodnie
Rozkmina ogólna: Więcej nie będę robić wpisów bezpośrednio po interwałach
Dzisiaj już nie czuję się taka marudna i płaczliwa, ogólnie jakby na to nie patrzeć, nienawidzę tego rodzaju wysiłku i w sposób naturalny od niego stronię, strasznie mi to rypie psychę i somę, a to oznacza tylko jedno... Że moje ciało tego potrzebuje - myślę, że to jest dla mnie idealny bodziec. Zapisuję to sobie, żeby móc przeczytać te słowa w chwilach zwątpienia
W każdy razie motto: nie pyerdolić, zapyerdalać przy interwałach nabiera nowego sensu


Miska na dziś:
warzywa: szpinak, sałata, czerwona papryka, rzodkiewka
napitki: woda, czarna kawa, herbata
leki: loratadyna, odczulanie

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 358 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 19248
DNT, Tydzień 3.

Zakwasy:
- górna część i boki pupy
- mięśnie brzucha po bokach, wydaje mi się że krawędź skośnych zew. - boli przy śmianiu się, kichaniu i różnych innych czynnościach. Mam nadzieję, że to prawidłowe miejsce bólu
- najbardziej czuję mięśnie przy łopatkach Masakra, pierwszy raz w życiu poprawnie wykonałam wiosłowanie hantlą - dzięki uwagom obli w dzienniku moim i sroczki.

Poza tym miałam wczoraj mega apetyt, dopiero po zjedzeniu połowy główki sałaty i zapchaniu się brokułami mi przeszło.

Micha na dziś:

warzywa: brokuły, pomidory, papryka czerwona, sałata
napitki: woda, kawa, herbata
leki: calcium

...
Napisał(a)
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 189 Napisanych postów 65575 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 188925
was to we dwie mozna do zawodów doprowadzić
Ale hmmm zobaczmy co Mawas powie
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 358 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 19248
Wczoraj mi trochę szczęka opadła i jeszcze jej nie zebrałam. Że mnie? Do zawodów? :D


DT, Tydzień 3.

Trening
Jak mnie ten trening pozamiatał dzisiaj to szok. Sporo rzeczy mi weszło na ambicję (samych pozytywnych) i włączyła mi się samica alfa. Poza tym to mój ulubiony dzień w planie

1. RDL 6x3-5 2min
R15x20kg/7x45kg/7x47,5kg/6x50kg/7x50kg/4x55kg/5x52,5kg
R15x20kg/5x45kg/6x45kg/6x47,5kg/5x47,5kg/5x47,5kg/4x47,5kg
R*2^10x20kg/8x30kg/7x32,5kg/7x35kg/6x37,5kg/6x40kg/4x42,5kg


2. przysiad goblet 5x8-10
R12x7kg/12x14kg/10x16kg/10x16kg/10x18kg/8x18kg
R10x7kg/12x14kg/10x16kg/10x16kg/9x16kg/8x16kg
R10x5kg 10x10kg/10x10kg/10x10kg/9x10kg/8x10kg


3. wznosy bioder z ławki - Hip Thrust (bez obciązenia) z 2sek zatrzymaniem 3x12-15 60sek
15*/15/15
15*/15/15
3x15


4a. Brzuszki serratus crunch 3x 8-10
15x5kg/10x6kg/10x6kg
15x4kg/10x6kg/12x5kg
R10x2kg/12x3kg/10x4kg/8x4kg


4b. brzuszki odwrotne 3x 20
15/15/15
20/16/16
15/15/15


4c. Renegade row 3x 6 na strone
6x8kg/6x9kg/6x9kg
6x8kg/6x8kg/6x8kg
R10x4kg/6x6kg/6x7kg/5x7kg



1. W 3 serii wzięłam te magiczne 50 kg, trochę miałam zastrzeżenia do techniki, w 4 było dużo lepiej, więc w 5 stwierdziłam że nie ma srania po gałęziach i nałożyłam 55kg. Podnieść to z ziemi było prawdziwym wyzwaniem. Zresztą to chyba nie był najlepszy pomysł, ale dobrze mi na psychę zrobił :)
Zamierzam zostać przy tych ciężarach na przyszły tydzień i docisnąć technikę. Cieszę się, że daję radę jeszcze bez pasków trzymać sztangę :)
Aaa i jeszcze myślę że 2 serie rozgrzewkowe 20/30 kg byłyby dobrym pomysłem chyba?
2. Nadgarstki nie bolały dzisiaj - porządnie rozgrzałam. Powtórzenia w ostatnich seriach dobijałam chyba siłą woli.
3. Chyba jest dobrze, ostatnie powtórzenia były naprawdę ciężkie, wrzucę jutro lub w poniedziałek filmik. Nie mam siły dzisiaj :)
4a. Ok
4b. Strasznie mi dało w kość to ćwiczenie dzisiaj, przy 15 powtórzeniu zwijałam się z bólu.
4c. Renegade death row raczej

Generalnie cała 4 ciągnięta siłą woli była, po trzeciej serii nie miałam siły podnieść długopisu, żeby zapisać powtórzenia, a co dopiero odstawić ciężarki i zebrać się na chatę. Jedyne na co miałam ochotę to zrobienie pozycji psa z głowa do góry, ale po lekturze kliniki wydaje mi się, że dla moich pleców to nie byłoby za dobre. Więc się porozciągałam leżąc na plecach :)


Miska:

Odczucia: Zauważyłam, że najbardziej głodna jestem dzień po treningu, ewentualnie w DT, jeżeli ćwiczę rano. Najgorzej było w czwartek, bo miałam za sobą dwa DT z rzędu. W piątek już w ogóle nie czułam się głodna, wręcz byłam zbyt napchana i miałam problemy z utrzymaniem żarcia w żołądku - trochę się naplumplałam soczewicą.

Warzywa: pomidory, sałata, papryka czerwona
Napitki: woda, kawa, herbata, pokrzywa



Zmieniony przez - anuke123 w dniu 2014-05-17 22:44:52
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 358 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 19248
DNT

Pomiary



Miska

Warzywa: szpinak baby, pomidory, rzodkiewka, papryka
Napitki: woda, kawa, herbata, skrzyp, lemoniada z samą cytryną
Aktywność: korektywka + dodatkowe rozciąganie



Zmieniony przez - anuke123 w dniu 2014-05-18 20:58:07
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 358 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 19248
DNT

Wkurzają mnie już te DNT Jutro siłka.

Wrzucam filmik z hip thrustów, to jedno z tych ćwiczeń, gdzie sama nie jestem w stanie ocenić, czy jest okej, czy nie. Wykonując je miałam wrażenie, że było raz lepiej, raz gorzej. Na filmiku jakoś pokracznie to wygląda.
Mam nadzieję, że widać mimo tej luźnej koszulki.





Miska:

Dzisiaj koleżanka z pracy mi powiedziała, że za dużo żrę bo kurna zjadłam cały talerz jedzenia a nie pół, żeby potem przegryźć drożdżówką, bo jestem głodna.

Warzywa: szpinak, rzodkiewka, czerwona papryka, pomidory, kalafior, cebula, czosnek
Napitki: woda, kawa, herbata, wapno 1 tabs
Aktywność: będzie korektywka + rozciąganie w przykurczach. Dwugłowe bolą :)
Samopoczucie: trochę mnie dzisiaj rano pogoniło - podejrzewam przedawkowanie płatków owsianych, odstawię na tydzień i zobaczę. Tylko co ja będę jadła



Zmieniony przez - anuke123 w dniu 2014-05-19 21:28:27
...
Napisał(a)
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 189 Napisanych postów 65575 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 188925
Nie widze twoich plecow ale mam niestety podejzenie ze tu robisz wygiecie w kregoslupie bo nawet brzuch przyjmuje ksztalt luku. Ale wychodzisz dobrze z bioder
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 358 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 19248
Heh no to przynajmniej jedno dobrze - fakt że zwracałam na to uwagę.

Popracuję jeszcze nad tym. Dzięki!
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 358 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 19248
Dodaję wypiskę z wczoraj, nie wyrobiłam się, wracałam wczoraj ponad 1,5h do domu autobusem Zresztą dobrze się składa, bo dzisiaj interwały więc trening też opiszę dopiero jutro.
Zbieram siły psychiczne

DT, 20.05., Tydzień 4.

Powtórzenia podaję z pamięci, najwyżej poprawię jeżeli się nie będzie zgadzało z notatkami.
Mam mieszane uczucia co do tego treningu, ale skupiałam się bardzo na pracowaniu klatą no i dzisiaj ją czuję i bolą mnie mięśnie przy dotykaniu więc chyba się udało docisnąć. Bark odezwał się tylko przy pierwszych kilku wznosach bokiem.
Za to po drodze na siłownię zabolało mnie po kolei wszystko, co może boleć, łącznie z żuchwą, taki klimat wczoraj


Trening:
Rozruch barków wg wytycznych. Po każdej serii przenoszenie gumy nad głową prostymi rękami x 6.

1. Wyciskanie sztangielek, łokcie przy ciele 4 x 12 - (zamiana ze sztangi na płaskiej z uwagi na ból barku)
R4kgx15/8kgx15/9kgx10/9kgx10/9kgx9
R4kgx15/8kgx15/10kgx8/10kgx8/8kgx12
R10kgx10/20kgx10/20kgx10/20kgx9/20kgx8


2. Wyciskanie sztangielek na skosie 4x12
R4kgx15/7kgx15/8kgx10/8kgx10/8kgx9
R4kgx15/8kgx10/8kgx10/8kgx9/7kgx11
R3kgx15/8kgx10/8kgx8/8kgx6/7kgx11


3a. Wznosy bokiem ramion 4x20
2,5kgx20/2,5kgx20/3kgx15/3kgx13
2kgx20/2,5kgx20/2,5kgx18/2,5kgx18
R1,25kgx20/2kgx15/2kgx15/2kgx15/2kgx13


4. pompki 4x max
3/3,5/4,5/3,5
6/4,5/4,5/3,5
5/5/4/4


1. W drugiej serii lewa ręka mi zwiędła przy próbie 11 powtórzenia
2. Po zmianie obciążenia z 7 na 8 kg myślałam, że to jakiś żart, że źle zważone są te hantle, przeskok był ogromny. W trzeciej serii obie ręce mi zwiędły.
3. 2,5 kg jako takie u nas na siłce nie występuje, więc postanowiłam w 3 serii już cisnąć trójki. Coś za dobrze mi szło, ale patrzyłam w lustro i wyglądało okej...
4. Masakra, niemoc mnie wczoraj ogarnęła. W optymistycznej wersji albo mięśnie były już zmęczone, albo tak technicznie dopracowałam, że ciężko, no ale nie wiem


Miska:
warzywa: papryka, pomidor, mieszanka świeżych warzyw, których nie pamiętam
napitki: woda, kawa, herbata

Wczoraj znów odezwał się głód.
Flądra to chyba niezbyt lejdisowa ryba, ale jem ją raz na 10 lat, więc następnym razem w misce pojawi się w 2024 r.

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 358 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 19248
Nie dotarłam wczoraj na trening, idę dzisiaj. Po kolejnej półtoragodzinnej odysei do domu nie miałam już absolutnie siły . Na szczęście obczaiłam inną trasę, przesiadam się 2 razy i smród, ale jedzie się tylko 50 min :) Jestem w związku z tym w dobrym humorze i nawet 7 obwodów w interwałach mi nie straszne... Póki co


DNT
21.05.

Miska

warzywa: cykoria, pomidor, papryka, kapusta kiszona z marchewką i odrobina jabłka
napitki: woda, kawa, herbata, kieliszek wytrawnego
samopoczucie: "czucie klatki" zmieniło się w ciągu dnia w regularne zakwasy, w którymś momencie ciężko było po kubek do górnej szafki sięgać

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Kondycja

Następny temat

Przemiana do wakacji

electro
Polecane artykuły