Dzięki za jakiś odzew w sprawie. Chodzi tylko o to jak mam trenować? na dużym obciążeniu 15min ciągłej jazdy np.20km/h czy jakoś po 5 min lekko-ciężko-lekko. Zależy mi aby rozbudować mięśnie nóg, zwiększyć wytrzymałość oraz zgubić oponę z brzucha, nie chce chudnąć bo nie mam zbytnio z czego, mam taką budowę, że po roku ciężkich
treningów, dojściu do wagi 86kg popuściłem trochę wodzę przez dwa miesiące i już nie miałem w sobie tyle siły, żeby dalej robić coś ze sobą, stwierdziłem, że tak jest mi dobrze. Później przyszły problemy ze zdrowiem i aktualnie ważę 74kg. Mogę się opychać czym tylko popadnie, pić hektolitry piwa, coli i szczerze nikomu nie ubliżając wyglądam jak dziecko z Etiopii - rączki i nogi jak patyki, a brzuch jakbym połknął piłkę.
W ostatnim czasie zacząłem przyzwyczajać organizm do diety, ćwiczeń i od tego tygodnia wcieliłem dietę na dobre tak jak i systematyczny trening. Może to dziwne, ale wydaje mi się, że szybko wrócę do formy z przed 3 lat. Tylko chciałbym jakiejś porady odnoście ćwiczeń na tym spinningu.