Widzisz drogi anonimie - nigdzie nie napisałem,że "p. Lee zgodzil sie byc twarza reklamujaca Akademie WCh Tradycyjnego", a jeśli sądzisz inaczej wskaż proszę dokładnie takie zdanie w mojej wypowiedzi. To że wspomniałem o William'ie Cheung'u - przyjacielu oraz Wong Shun Leung'u osobie która w głównej mierze była jego instruktorem to tylko stwierdzając fakt, że od biedy można jeszcze te osoby z wing chun łączyć z tym, jak to ładnie napisałeś w sowim poście, panem. Nigdzie nie napisałem, że nawet w ich przypadku było by to moralne - twierdzisz inaczej - poproszę o cytat mojego posta, który tak odebrałeś.
Wiesz organizacje tworzą ludzie, ludzie jak wiesz się zmieniają i to nie zawsze jak byśmy sobie tego chcieli. Tak więc nieraz zdarza się, że czasem wspólne drogi się rozchodzą. Jest to proces normalny. Chyba się w tym zgadzamy. Ale w przypadku organizacji SiJo jakoś dziwnie ludzie nie zniechęcają się do konkretnych osób (choć pewnie liderzy mają na to mocny wpływ), a raczej poznając mechanizm działania organizacji podejmują swoje, związane z odejściem, decyzje.
"Jednym pasuje lojenie z kasy innym nie i tyle" nie chce nadinterpretowywać ale albo wydaje się Tobie, że będąc dojonym z kasy jesteś bardziej elitarny i/lub ćwiczysz bardziej mordecze techniki, albo też pasuje Tobie dojenie z kasy innych. W obu przypadkach szczerze współczuje.
"Doskonale tez wiem ile osob odeszlo od LT no ale ile jest??"
Hehehe zacytuje Tobie słowa jednego z userów innego forum, tam było akurat o combacie. Sądzę że u was w dużej mierze się na tym bazuje
"Przytoczę więc wypowiedź jednego z instruktorów, combatu, a jakże, po spożyciu większej dawki napoju procentowego:
"95% tych ludzi nigdy w życiu nie spotka się z agresją, więc mogę im pokazać każde g****, a oni to łykną. A te 5% które dostanie wp******? Powiem im, że za słabo ćwiczyli...". "
i druga równie ciekawa obrazująca mechanizm dodatkowych zajęć, płacenia za kolejne sekcje chi sao etc
"zgodzę sie z Twoja opinią, kasa jest kasa. To jest jeszcze nic bo działalność zarobkową mogę zrozumiec, ale najgorsze z czym sie zetknąłem to "sekciarstwo", budowanie wizerunku na niedopowiedzeniach i półprawdach, wypieranie "młodym" ludziom mózgów i dojenie ich. najgorsze jest to że takie rzeczy dzieja sie w Polsce, ludzie wmawiaja małolatom (takim 15 - 16 latkom) jakieś opowiesci - tajne operacje które nigdy nie miały miejsca, tworza
systemy walki które sa tajne i tylko Ty i amerykańskie siły specjalne w Afganistanie to ćwiczą (oczywiscie pokryjomu - bo wiesz ze to sa tajne techniki), wiesz ja i chłopaki z gromu, ja i itp. I ci ludzie młodzi ludzie po czasie tym przesiąkają, zaczynaja wierzyc i staja sie "wyznawcami"religii. Później taki przychodzi i próbuje mnie obezwładnić dźwignia nadgarstkowa albo jakims innym badziewiem, albo miałem takiego goscia który pokazywał tajna technikę OBRONY!!! przed nozem w postaci zbicia atakujacej reki i założenia nelsona i wiesz - to tajna technika którą cwiczą specjalsi (pokryjomu) - ona jest TAJNA i nie powinien jej pokazywać bo trener mu zabronił... Jak to usłyszałem to szczęka mi opadła - Aha. No k***a nie dziwie sie ze zabronił jej pokazywać. I nawet jak sie takiemu wp******i to jest na tyle wyprany ze nie zrozumie. Szkoda tych małolatów bo płaca za naiwność. Druga sprawa to tez to że wielu instruktorów tzw combatu ani dnia nie przepracowało w resorcie a szkoda ale za to znają sie na szkoleniu służb lepiej od tych którzy tam pracują..."
Dlaczego LT ma najwięcej sympatyków ? A czy jakość nauczania wzrasta wraz z ilością trenujących, sympatyków i innych wyznawców ? Czemu LT jest najgorszy ? Poczytaj w sieci opinie tych co ćwiczyli - nietrudno je znaleźć. Bądź obiektywny - ilu uzależnionych od alkoholu twierdzi że są pijakami ? Ilu z nich otwierają się oczy i podjemują walkę, w stosunku do tych nadal będących w szponach nałogu ? To tylko metafory Twego rozumowania.
Jeśli zaś chodzi o cytowanie moich wypowiedzi to pomyśl jaka wypowiedź cytujesz i do jakiego tematu ją odnosisz. unikniesz nieporozumień
Chcesz dyskutować - to może zacznij to robić merytorycznie. Skoro WT-Berger zamilkł - odpowiedz proszę na moje pytania dot w/w ogłoszenia. Dla przypomnienia zadam je jeszcze raz, spytam też i o inne rzeczy:
1. jakie jest źródło badań stwierdzających jakie ataki są najpopularniejsze
2. gdzie najpopularniejszym atakiem jest mocny chwyt za ręce, czy próba chwytu za szyję, chętnie poznam kolejne na Waszej liście ataki
3. jak zamierzasz bronić się przed mocnym chwytem (a nie próbą chwytu) bez wcześniejszego uwolnienia się z chwytu
4. odnieś się proszę do poniższego
Pamiętajmy o istotnych różnicach między SPORTEM walki a SZTUKĄ walki. W sporcie starasz się nie zrobić krzywdy atakującemu i efektownie zdobyć punkty. Wing Tsun to 350-letnia sztuka wojenna, a o skuteczności możesz się przekonać trenując kilka lat. Potwierdzą ci, którzy trenują już dłuższy czas. - cytat z postu WT-Berger
No proszę, czyli Wing Tsun nie pozwala bezpiecznie przećwiczyć swoich zabójczych, a czasem wręcz morderczych, technik i za każdym razem okalecza się partnera odgrywającego na treningu rolę napastnika - skąd Wy bierzecie kolejnych adeptów. Tak się składa, że sztuk wojennych jest więcej i nie jej rodzaj, czy nazwa, tym bardziej wiek (młodsza czy starsza) świadczą o jej skuteczności (było już o tym niejednokrotnie na wielu forach - tu także)- no ale macie pewnie na to własny pogląd
5. chętnie też dowiem się co odróżnia Wing Tsun kung fu od innych sztuk walki. Skoro był/Będzie wykład to zakładam, że wystarczy go skopiować i wkleić na forum. Na pewno od razu postawi to LT WT w dużo lepszym świetle.
6.Ile z nich (innych sztuk walki) pod tym kątem przeanalizowaliście, na ile dogłębnie, jaki macie w nich staż, iż jesteście w stanie wskazywać różnice
Twój ruch .....