Witam wszystkich :) za 10 dni (25.01) odbędą się zawody "W WIELOKROTNYM WYCISKANIU SZTANGI LEŻĄC NA ŁAWCE PŁASKIEJ Z CIĘŻAREM RÓWNYM POŁOWIE WŁASNEGO CIAŁA" krótko mówiąc im więcej tym lepiej :p
Mam więc do was pytanie, czy moglibyście doradzić jak trenować i czy w ogóle jest sens tam iść jak puki co ok 17 razy podniosę 30kg [ważę 72, ale nie mam 36 :(] . Konkretniej pytanie jest takie: czy ćwiczyć seriami np. 4 serie po 10 powtórzeń 30 - 40 (na zmianę) czy raz 30 raz 40 maksymalną ilość razy, i z jaką częstotliwością dni.
[PS. dostęp do ławeczki i sztangi nieograniczony :p]
Pozdrawiam
Mam więc do was pytanie, czy moglibyście doradzić jak trenować i czy w ogóle jest sens tam iść jak puki co ok 17 razy podniosę 30kg [ważę 72, ale nie mam 36 :(] . Konkretniej pytanie jest takie: czy ćwiczyć seriami np. 4 serie po 10 powtórzeń 30 - 40 (na zmianę) czy raz 30 raz 40 maksymalną ilość razy, i z jaką częstotliwością dni.
[PS. dostęp do ławeczki i sztangi nieograniczony :p]
Pozdrawiam

Krzysztof Piekarz

troche optymizmu, pojedzie, zobaczy jak to wyglada, nabierze doswiadczenia, przemysli wszystko i byc moze wyciagnie odpowiendie wnioski.