Siemka, mam pewien dziwny problem. Od kilku tygodni obserwuję spadek wagi co SOBOTĘ. Jestem na diecie z dodatnim bilansem (zapotrzebowanie około 2700, jem 3200-3300 kcal), trenuję metodą split 3x w tygodniu. Węgle: ~5g/kg masy ciała
Białko ~2,2g/kg masy ciała
Tłuszcze: ~1,2g/kg masy ciała
Nie wiem jak to się dzieje, że w ciągu tygodnia waga stoi na normalnym poziomie, wzrasta i spada o ~0,2kg, wiadomo, normalna sprawa, ale w sobotę rano zawsze obserwuję konkretny spadek! Przykład z tego tygodnia:
Poniedziałek: 82,4kg
Wtorek: 82,2kg
Środa: 82,6kg
Czwartek: 82,5kg
Piątek: 82,1kg
Sobota: 81,5kg!
Nie wiem o co może chodzić, proszę Was o cenne rady. Dodam, że jestem typowym endomorfikiem, stąd moje jeszcze większe zdziwienie. Piję około 3 litrów wody dziennie, nawet więcej. Obecnie szamam 10g mono dziennie od początku listopada.
Białko ~2,2g/kg masy ciała
Tłuszcze: ~1,2g/kg masy ciała
Nie wiem jak to się dzieje, że w ciągu tygodnia waga stoi na normalnym poziomie, wzrasta i spada o ~0,2kg, wiadomo, normalna sprawa, ale w sobotę rano zawsze obserwuję konkretny spadek! Przykład z tego tygodnia:
Poniedziałek: 82,4kg
Wtorek: 82,2kg
Środa: 82,6kg
Czwartek: 82,5kg
Piątek: 82,1kg
Sobota: 81,5kg!
Nie wiem o co może chodzić, proszę Was o cenne rady. Dodam, że jestem typowym endomorfikiem, stąd moje jeszcze większe zdziwienie. Piję około 3 litrów wody dziennie, nawet więcej. Obecnie szamam 10g mono dziennie od początku listopada.
Krzysztof Piekarz