Witam, mam problem otóż mam w szkole takiego grubasa, który do wszystkich się sapie, chciałbym mu wreszcie wlać, i tutaj pojawia się problem mam ponad 50 kilo i 180 cm wzrostu ( potrafię się bić, nawet dobrze półtora roczny trening krav mage, ) Jakimś słabiakiem nie jestem, ćwiczę od jakiegoś czasu na siłowni, ale mój przeciwnik to prawdziwa maciora, ponad 90 kilo, wzrostu około 173, nie potrafi się bić, już kiedyś się z nim przepychałem, ale jego masa dała mu przewagę. Jestem zwinny, szybki oraz jestem dosyć odporny na ciosy, kolejnym problemem jest to, że jego sadło zapewnia mu dużą ochronę, gdy chciałem uderzyć go w nerkę, splot słoneczny jego masa to blokuje, i tutaj proszę was o pomoc. Zamierzam wyzwać go na solo, pokazać mu że jest zwykłym frajerem, i tutaj proszę was o pomoc jak załatwić tego typka? ( rozwiązanie słowami sprawy nie wchodzi w grę, próbowałem ) wiem , że mógłbym podejść z kumplami i mu wlać, ale nie chcę chcę go pokonać 1 na 1.
Ps. Mam nadzieję, że napisałem to w odpowiednim dziale, jeżeli nie to bardzo przepraszam i proszę o przeniesienie tego do odpowiedniego działu. Czekam na odpowiedzi, pozdrawiam i dziękuję z góry :)
Ps. Mam nadzieję, że napisałem to w odpowiednim dziale, jeżeli nie to bardzo przepraszam i proszę o przeniesienie tego do odpowiedniego działu. Czekam na odpowiedzi, pozdrawiam i dziękuję z góry :)
Krzysztof Piekarz
