Witam,
Mam problem z barkami, z lewym w mniejszej częstotliwości. Za każdym razem kiedy wykonuję "wiatraki" na rozgrzewce to strzela mi w barkach, to samo tyczy się ćwiczeń, każde ćwiczenie na barki powoduje strzały, drążek również a wyciskanie czasami. Wiem o tym, że przy porodzie lekarz wybił mi bark, ale wątpię aby to utrzymywało się od 18lat. Strzelanie to nie posiada głębokiego dźwięku, ani nie jest długie, przypomina mi uderzenie noża o drewnianą deskę np. przy krojeniu marchewki, ogórka (sorry, ale to moje najbliższe skojarzenie). Tak więc prosiłbym o radę co z tym zrobić, ponieważ ćwiczenie z tą dolegliwością jest dla mnie niekomfortowe. Dodam, że przy tych strzałach nie odczuwam bólu, tylko dyskomfort spowodowany uczuciem jakby coś zaraz miało mi pęknąć w tym barku.
Mam problem z barkami, z lewym w mniejszej częstotliwości. Za każdym razem kiedy wykonuję "wiatraki" na rozgrzewce to strzela mi w barkach, to samo tyczy się ćwiczeń, każde ćwiczenie na barki powoduje strzały, drążek również a wyciskanie czasami. Wiem o tym, że przy porodzie lekarz wybił mi bark, ale wątpię aby to utrzymywało się od 18lat. Strzelanie to nie posiada głębokiego dźwięku, ani nie jest długie, przypomina mi uderzenie noża o drewnianą deskę np. przy krojeniu marchewki, ogórka (sorry, ale to moje najbliższe skojarzenie). Tak więc prosiłbym o radę co z tym zrobić, ponieważ ćwiczenie z tą dolegliwością jest dla mnie niekomfortowe. Dodam, że przy tych strzałach nie odczuwam bólu, tylko dyskomfort spowodowany uczuciem jakby coś zaraz miało mi pęknąć w tym barku.
Krzysztof Piekarz