Kupe lat nie mialem owoców w diecie. Sa one jednak pozyteczne i nie ma przeciwskazan do wlaczenia ich do odżywiania. Moim zdaniem najlepsze to jablka, kiwi, grejfruty. Najlepiej jeść je przed posiłkami, kiedy to zwiekszają insulinowrażliwość(chrom w jablku) przenikanie skladnikow przez blony sluzowe(bioflawonoidy zawarte w grejfrucie), ale ma też wpływ na poprawę odporności organizmu i procesy detoksyfikacyjne a nawet na zwiększoną termogenezę czyli spalanie tłuszczu! Te wybrane owoce zwiekszaja wchlanianie pokarmów i umożliwiają prawidłową pracę ukł. pokarmowego (błonnik). Kiwi ma w skladzie enzymy trawienne. Dodalem po 1jablku i grejfrucie oraz kiwi dziennie. Na masie można korzystać z bananów po treningu, ktore są bogate w potas(przeciw skurczom). Wysoki indeks glikemiczny owoców uśrednia się z posiłkiem więc w większości przypadków mozna korzystać z nich nawet na redukcji, odstawiając je dopiero pod jej końcówkę. Jeszcze jedna bardzo ważna rzecz - dla osób które lubią "podjadać" na diecie, po dodaniu owoców ochota ta znacznie spada, bo spada niedobór niezbednych mikroelementów objawiający się "głodem na słodkie. A Wy jakie owoce jecie?
Krzysztof Piekarz