Szacuny
0
Napisanych postów
4
Wiek
54 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
5
Odnalazłam swoją pasję, hobby - jakby tego nie nazwa- zaczynałam dokładnie rok temu od P90X - zaczął być za spokojny (mam 42 lata kiedyś od 5 do 20 roku życia ostro trenowałam, później bywało trenowanie ...),okazał się za słaby (choć zaczęłam się podciągać na drążku). UWIELBIAM INSANITY - fakt baaardzo duzo podkoków - I TRACH - kolano jestem wściekła - mam naderwanie głowy pośredniej mięśnia czterogłowego uda. Generalnie zaczęły mnie boleć kolana (wcześniej raz w młodzieńczym wieku miałam blokadę właśnie w tym kontuzjowanym kolanie).
Załamało mnie to, że tylko rozciąganie, joga i pływanie na plecach. Fakt jutro śmigam do ortopedy, ale co ortopeda to teoria. Czy będę mogła ćwiczyć podskoki, zeskoki i wyciskać z siebie siódme poty, czy bieganie odpada???
Szacuny
189
Napisanych postów
65575
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
188925
Kiedys bedziesz ale podskoki w formie łagodnej i nie na czas ani do muzyki, z drugiej strony sa inne formy wyciskania z siebie siódmych potów, czasami trzeba tez troche wyposrodkowac, szalenstwa koniec końców nigdy na zdrowie nie wychodzą Wiesz ze wszytskiego wyciagaja, ale musisz z glowa zabrac sie za rehabilitacje, bo jak czytam miedzy wierszami to ie INsanity jest winne, tu tylko nastąpiło to co musiało nastąpić predzej czy pozniej u ciebie.
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Wiek
54 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
5
Tańczyłam taniec ludowy (ale w zespole z profesjonalnym podejściem = wprawki podstawy baletu),później taniec nowoczesny w tym samym czasie z Tae Kwon Do (z jednych zajęć na drugie). Ortopeda na USG powiedział, że lustro można oszukać, ale organizmu nie , bo on sam sobie umie liczyć czas - niby taka oczywista oczywistość, a w świetle tego kolana ścięła mnie. Fakt chciałam sobie udowodnić,że można. Fakt motywuje innych swoimi osiągnięciami. Fakt założyłam (i to osiągnę tylko teraz wolniej), że będę FIT. Fakt cierpliwość (pomimo wieku) jest moją słabą stroną i teraz przyjdzie mi popracować ostro nad tym. Czekam na jutro, na wizytę. Nigdy tak szybko nie umówiłam się z lekarzem jak mi coś dolegało. A tu kolanko rypnęło USG i lekarz. UFF napisałam się, ale nie mam z kim porozmawiać o tym. Moje środowisko to cudowne dziewczyny, ale są niesystematyczne, ze słomianym zapałem do ćwiczeń. Wiedzą, że ja to strzelanie i masakryczny wysiłek.
Szacuny
189
Napisanych postów
65575
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
188925
Niesystematyczność i słomiany zapał to dolegliwość 90% społeczeństwa, mamy to na co dzień Nie ma dla kolan nic gorszego niż szybkie zmiany kierunku ruchu, taka jest prawda niestety
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Wiek
54 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
5
Normalnie chodzę, rozciągam się (choć głowa blokuje mi przyciąganie pięty do pośladka w tej nodze -hahaha - myślę, że "szew" pójdzie dalej), boli mnie bardziej siniakowo/reumatycznie - trudno to opisać. Mam bardzo wysoki próg bólu i lekarz na usg powiedział, że to może być problem z odbieraniem sygnałów. O 12 idę do ortopedy nr 2 zobaczymy co powie.