12.09.13 DNT
Miska 135/75/200:
http://potreningu.pl/profil/eveline#/date/2013-09-12
Napoje:
woda do oporu - udało się wepchnąć 4,5l, kawa x3, pokrzywa, melisa (herbaty w sumie 1l)
Warzywa:
pomidor, ogórek małosolny, papryka, fasolka szparagowa, cebula, cukinia, szczypiorek
Suple:
ładowanie ulgixem
+ kefir z grzybka tybetańskiego
Aktywność:
4h fitness (w tym 2h lekkie)
Wczoraj mój brzuch wyglądał jak w 7-ym m-cu ciąży. Wieczorem było apogeum, nie mogłam się ruszyć. Myślałam, że za dużo warzyw, bo mama zrobiła mi leczo takie bezmięsne, ale stan ten już się zaczynał przedwczoraj. Wyżarłam espumisan, tyle ile znalazłam w domu i jest trochę lepiej. Dziś będą hektolitry wody.
Stresujący dzień, mam nadzieję, że uda mi się choć trochę pospać, bo pobudka o 4tej a jeszcze mnóstwo roboty przede mną. Stwierdzam nieogar i depresję pourlopową
Zmieniony przez - eveline w dniu 2013-09-12 21:15:50
Miska 135/75/200:
http://potreningu.pl/profil/eveline#/date/2013-09-12
Napoje:
woda do oporu - udało się wepchnąć 4,5l, kawa x3, pokrzywa, melisa (herbaty w sumie 1l)
Warzywa:
pomidor, ogórek małosolny, papryka, fasolka szparagowa, cebula, cukinia, szczypiorek
Suple:
ładowanie ulgixem
+ kefir z grzybka tybetańskiego
Aktywność:
4h fitness (w tym 2h lekkie)
Wczoraj mój brzuch wyglądał jak w 7-ym m-cu ciąży. Wieczorem było apogeum, nie mogłam się ruszyć. Myślałam, że za dużo warzyw, bo mama zrobiła mi leczo takie bezmięsne, ale stan ten już się zaczynał przedwczoraj. Wyżarłam espumisan, tyle ile znalazłam w domu i jest trochę lepiej. Dziś będą hektolitry wody.
Stresujący dzień, mam nadzieję, że uda mi się choć trochę pospać, bo pobudka o 4tej a jeszcze mnóstwo roboty przede mną. Stwierdzam nieogar i depresję pourlopową
Zmieniony przez - eveline w dniu 2013-09-12 21:15:50

twardą dupę trzeba mieć. Jeszcze jutro DNT, bo strona 12-ta źle wygląda a w tygodniu ciągnę sobie dalej ten
). Jesienna, deszczowa pogoda wysysa ze mnie za dużo energii, żeby się bawić w jabłka. Zastosuję w ostateczności.
nienawidzę pierwszego dnia.