SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

dziennik - Fitola

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 8270

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11205 Napisanych postów 52113 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
O mamusiu! Za dzisiejszy dzień chyba będę się palić w piekle redukcyjnym Po śniadaniu wzięłam się za ćwiczenia, a po obiedzie jeszcze wyruszyłam z koleżanką pojeździć na rowerze trochę :)

aktywność:
rozgrzewka, trening A [2 serie po 15 powtórzeń, 15 kg], bieganie 20 min. i 10 min. spacer, rozciąganie

jedzonko xD :
ś: płatki owsiane 8 łyżek, kiwi, 2 łyżki jogurtu naturalnego, cynamon, imbir, po łyżeczce: kakao, wiórki, rodzynki, żurawina, słonecznik, siemię, sezam, orzech włoski
IIś: 3 kromki chleba jasnego w jajku z serem żółtym i 2 plastry pieczonego fileta z indyka, warzywa
o: bigos, 3 kromki chleba graham, 2 pierogi (bigos i pierogi mamy :D)
p: lód jakiś
k: 2 wielkie wiejskie jaja, warzywa, 3 kromki grahama
tadam :)

Fergi, tak, jestem w liceum :) No właśnie, więc zapewne sama wiesz, że z rodzicami nie jest tak łatwo, jak osobom, które, że tak to ujmę 'same sobie rządzą'. Od stycznia przeczytałam masę artykułów, no wszystkiego co możliwe i moją mamę codziennie przekonuje i przekazuje to, czego sama się dowiem, ale z nimi (rodzicami moimi :D) nie ma tak łatwo, niestety. :( Choć mama zmieniła trochę swoich nawyków żywieniowych. Owszem, mogę rozmawiać i rozmawiać, ja cały czas to robię. :)

Poza tym wszystkim to hmm rozumiem, że mój przypadek jest ciężki, bo to rodzice i moje ograniczenia żywieniowe z tym związane, bo to, że nie mam możliwości chodzenia na siłownie, bo to, że jestem młoda. No sama nie wiem. Może zawsze jest jakieś rozwiązanie i dla mnie też jest jakiś ratunek. No chyba, że to nie ma sensu i przypadek nie do odratowania :) Nadzieja matką głupich

dobranoc!
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 232 Wiek 35 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 10133
Oj wiem wiem... ile ja bitew stoczyłam żeby na obiad zamiast schabowego, buraczków i ziemniaków był indyk pieczony kasza i fasolka szparagowa... na pewno nie będzie Ci łatwo tak jak mi teraz ( bo jestem już na studiach w innym mieście także :D ale powiem Ci jak mama mi robi wałówke to już zrozumiała że nie schabowe a schab pieczony z selerem i marchewką ) Pamiętaj widza, wiedza i jeszcze raz wiedza;) czytaj to forum a będzie Ci coraz łatwiej ;)
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 232 Wiek 35 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 10133
nie wiem jak u Ciebie ja w liceum zaczęłam sobie sama gotować obiady mięso + kasza/ryż + warzywa i potem zazwyczaj jeszcze jadłam to na kolacje. Nie miałam jakiejś szczególnej diety 10 wskazówek i "co jedzą L"
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11205 Napisanych postów 52113 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Ja stoczyłam wojnę o to, bym zawsze na obiad miała mięso drobiowe, bo wieprzowiny totalnie nie jem, bleeeee :D kiedyś nie jadłam mięsa, zapomniałam o tym napisać :O więc przez jakieś 2 albo 3 lata nie jadłam żadnego mięsa o.O Uparłam się i koniec. Dziś wiem, że to był błąd, ale czasu nie cofnę. Moi rodzice robili wszystko bym jadła, no ale młoda, głupia :D Po tej przerwie wróciłam do jedzenia mięsa, ale tylko drobiowego.
Wiesz, obecnie jestem z obiadami zdana na mamę, ale może uda się jakoś to zmienić : )

Dzisiaj aktywność była taka, iż byłam na dłuuuuuugim spacerze, po którym jestem baardzo zmęczona i zakwasy mam z wczoraj jeszcze, w ogóle jestem dzisiaj senna.
Miska:
ś: po 4 łyżki płatków owsianych i jęczmiennych, 6 łyżek jogurtu naturalnego, brzoskwinia, cynamon, imbir, po 1 łyżeczce: kakao, żurawina, sezam, po 1 łyżce: słonecznik, siemię, 3 śliwki suszone, orzech włoski
IIś: szklanka maślanki, 1 łyżeczka: pestki dyni i wiórek kokosowych, kostka czekolady gorzkiej 70%, 1 kromka chleba graham z odrobiną pasztetu sojowego
o: 2 wielkie wiejskie jaja :D na masełku, fasola szparagowa (zielona i żółta), chilli, sól, zioła prowansalskie
k: marchew, pół fileta z indyka, łyżeczka Oliwiera (mieszanka oleju rzepakowego z oliwią z oliwek), 1 kromka grahama + 2 plastry sera białego półtłustego, ogórek, chilli, zioła prowansalskie
zielona herbata, woda
tran, magnez

to chyba wszystko :)

dobranoc :)
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11205 Napisanych postów 52113 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Ehh, może ktoś odezwie się do mnie?

Dzisiejszy dzień baaardzo śpiący . Totalnie nie chciało mi się ruszyć, żeby poćwiczyć. Już obmyśliłam, że najpierw drzemka, a potem od razu wstanę i będę kicać po pokoju. W końcowym efekcie wstałam i zrobiłam, co zrobić miałam, ale przyznam, że wyjść pobiegać, albo poskakać na skakance to nie miałam ochoty.. więc zrobiłam tabatę. I właśnie tak

miska:
ś: 6 łyżek kaszy jaglanej, pół grejpfruta, pół pomarańczy, 2 łyżki jogurtu naturalnego, po 1 łyżeczce: kakao, rodzynki, żurawina, sezam, po 1 łyżce: słonecznik, siemię lniane, 1 orzech włoski, imbir, cynamon; 1,5 kromki grahama z jajkiem wiejskim i pomidorem, plaster pieczeni z kurczaka
o: (znowu robione przez siostrę ) makaron pełnoziarnisty + sos z dużą ilością warzyw i jakimś mięsem
p: 2 kromki grahama z jajkiem wiejskim, pomidorem, masełkiem, 2 plastrami cienkiego sera żółtego, plastrem pieczeni z kurczaka, pomidorem, ketchupem
k: pół fileta z indyka + zrobię jakieś warzywka :)
suplementy: tran, magnez
płyny: woda, herbata czerwona i zielona

trening; (btw. tak sobie teraz będę dodawać tabelki
rozgrzewka, ćwiczenia, szalona tabata (bieg w miejscu), rozciąganie

dobranoc



...
Napisał(a)
Specjalista
Szacuny 73 Napisanych postów 26831 Wiek 21 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 283202
nie jesz za mało?

A ja nie jestem za ciężka jak na swoją wagę?
http://www.sfd.pl/Ruda_DT_/_Debiuty_2015-t1044538.html

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11205 Napisanych postów 52113 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Tak, jem chyba za mało, ale w każdym posiłku jestem naprawdę najedzona.. Nie patrzę na to, aby tylko zjeść jak najmniej, bądź jak najwięcej.. Liczba kalorii mnie w ogóle nie interesuje, za to martwi mnie tak różny i dziwny rozkład BTW.

Dzisiaj w ramach wolnego dnia wybrałam się trochę na rower i na spacer.


miska:
ś: 8 łyżek płatków owsianych, 2 łyżki płatków jęczmiennych, brzoskwinia, 10 łyżek jogurtu naturalnego, po 1 łyżeczce: kakao, rodzynki, żurawina, sezam, wiórki, po 1 łyżce: słonecznik, siemię lniane, 1 orzech włoski, imbir, cynamon
II ś: 2 kromki chleba wieloziarnistego z tuńczykiem, masłem, pomidorem, rzodkiewką, ogórkiem, ketchupem
o: kasza jęczmienna, gulasz z mięsa kurczakowego, no chyba, że mama mnie okłamała, żebym zjadła :DD
k: 2 jajka wiejskie na maśle, 3 kromki chleba graham (o.o), wiejska kiełbasa, papryka, pomidor
suplementy: tran, magnez
płyny: woda, herbata czerwona i zielona


I uwaga, mam pytanie ważne
dla mnie :D Z okazji tego, że mam urodziny, siostra chce kupić mi prezent i pomyślałam o obciążeniu.
Jeśli by się udało to w skład wchodziłyby 2 gryfy krótkie i 1 gryf długi + talerze w sumie 36 kg bitumiczne obciążenie, a jak nie to 1 długi gryf i 30 kg. Sama nie wiem czy to dobry pomysł.. Na siłownie nie mam możliwości chodzić, a tak w domu to byłoby fajnie jeśli miałabym coś więcej niż plecak z książkami i butelki z piachem. Z tym, że trochę się boję, bo czytałam o bitumicznych obciążeniach i są różne opinie, ale z drugiej strony taka szansa może się nie trafić :) A przecież nie mam zamiaru o to nie dbać, tak, że by mi się to rozleciało czy coś ;d Także bardzo Was proszę o radę! Szybko muszę podjąć decyzję.

pozdrawiam!
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11205 Napisanych postów 52113 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Ten post jest za wczoraj, dzisiejszy postaram się napisać wieczorem.
A! Ponawiam pytanie: Pomyślałam o obciążeniu.
Jeśli by się udało to w skład wchodziłyby 2 gryfy krótkie i 1 gryf długi + talerze w sumie 36 kg bitumiczne obciążenie, a jak nie to 1 długi gryf i 30 kg. Sama nie wiem czy to dobry pomysł.. Na siłownie nie mam możliwości chodzić, a tak w domu to byłoby fajnie jeśli miałabym coś więcej niż plecak z książkami i butelki z piachem. Z tym, że trochę się boję, bo czytałam o bitumicznych obciążeniach i są różne opinie, ale z drugiej strony taka szansa może się nie trafić :) A przecież nie mam zamiaru o to nie dbać, tak, że by mi się to rozleciało czy coś ;d Także bardzo Was proszę o radę.

miska:
ś: 9 łyżek płatków owsianych, 1 jajko wiejskie, kiwi, 1 łyżka jogurtu naturalnego, po 1 łyżeczce: kakao, żurawina, sezam, po 1 łyżce: słonecznik, siemię lniane, 1 orzech włoski, imbir, cynamon, trochę maślanki
II ś: 2 kromki chleba graham z jajkiem wiejskim, masłem, kiełbasą wiejską, ketchupem, warzywami
o: kasza gryczana, gulasz
k: 3 kromki małe chleba graham, twaróg półtłusty, kiełbasa wiejska, warzywa, musztarda, masło
suplementy: tran
płyny: woda, herbata czerwona

+ do tego takie flipsy, no nie wiem jak to się nazywa, do chrupania takie żółte, często małym dzieciom się to kupuje ;), pasek czekolady, 2 toffifee <~ w ramach urodzin :D praktycznie cały dzień mnie w domu nie było, także tak wyszło ze wszystkim.

trening:
rozgrzewka, ćwiczenia, jakoś 10-15 min. szybkiego skakania na skakance, 4 min. tabata (bieg w miejscu), rozciąganie




...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11205 Napisanych postów 52113 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Pisze z tel, wiec przepraszam za bledy z gory. ostatnio później wracam i dlatego tak pisze późno, albo wcale.
wczoraj niestety miałam bardzo niemile przeżycie, dlatego szukałam chyba pocieszenia w jedzeniu o.O reasumując zjadłam płatki czekoladowe z jogurtem naturalnym, o zgrozo duza ilość i trochę czekolady.
Dzisiaj:
S: 9 łyżek płatków owsianych, Maślanka, jogurt naturalny, banan, truskawki, śliwki, cynamon, imbir, płatki migdałowe, słonecznik, orzech włoski, sezam, ziemię lniane, śliwki suszone
Iis: duza ilość rosołu, tylko samego z warzywami, bez kluskow :D
O: ziemniaki 2, filet z indyka, dusza ilość pomidorów, kawa rozpuszczalna z mala ilością mleka
K: udko z kurczaka, 2 kromki chleba, masło, sałata, duuzo pomidorów
Tran, magnez
Woda, herbata czerwona, ocet jabłkowy na czczo

To chyba tyle :) was no i ponawiam pytanie z ostatniego postu ;)
Dobranoc :)
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11205 Napisanych postów 52113 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Heloł.
Wczoraj zaczęłam robić już 3 serie, w przyszłym tyg. 4, a potem wymyślę coś nowego.
Poza tym czuję się ignorowana, bo już 3 raz proszę o zmianę w temacie "Zmiany - propozycje - skargi DO MODERATORÓW" i normalnie jakaś czapka niewidka na moje prośby hmm.. Może tutaj ktoś to dojrzy.

miska za 26.08.13:
ś: 6 łyżek kaszy jaglanej, 3 łyżki płatków owsianych, pół grejpfruta, pół pomarańczy, 2 łyżki jogurtu naturalnego, po 1 łyżeczce: kakao, rodzynki, sezam, po 1 łyżce: słonecznik, siemię lniane, 1 orzech włoski, maślanka, imbir, cynamon
IIś: 2,5 kromki chleba, 2 jajka, masło, warzywa, 2 plastry wędliny pieczonej
o: makaron pełnoziarnisty, filet z indyka, brokuły
k: twaróg półtłusty, 2 kromki chleba, warzywa, 2 łyżki jogurtu naturalnego
suplementy: tran, magnez
płyny: woda, herbata czerwona i zielona, ocet jabłkowy

trening;
rozgrzewka, ćwiczenia, bieg (ponad 20 minut szybkiego biegu z małymi przerwami :D), rozciąganie







Zmieniony przez - fitola w dniu 2013-08-27 12:14:47
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

grubasek chciałby schudnąć- co robię źle? co zmienić?

Następny temat

DAA kwas asparaginowy na libido ?

electro
Polecane artykuły