Nie jeśli pytasz o serducho, od faszerowania się hormonami przez lata tak mi się porobiło. Kiedyś byłam pacjentką idealną, zero skutków ubocznych. Przez endomeriozę ciągle brałam jakieś hormony, bo bez nich się nie da. Teraz już nic nie mogę, chyba organizm mi się zmęczył

Po odstawieniu wszystko ustępuje jak ręką odjął, więc nie mam wątpliwości, że to od hormonów. Ale ja biorę hormony z 15 lat już chyba

przez pierwsze 10 czułam się rewelacyjnie, głównie dlatego, że nic nie bolało, a skutków ubocznych nie miałam żadnych.
Oczywiście - raz na miesiąc

rewelacja

I fakt, że na kółko reagowałam najmniej, także mam nadzieję, że dobrze będzie Ci służyć
Zmieniony przez - figa79 w dniu 2013-05-22 09:59:01