Mam podobny problem tylko, że u mnie wszystko wskazuje na hipogonadyzm wtórny. Objawy są bardzo wyraźne: duży spadek masy ciała, otłuszczenie (wyglądam teraz dużo gorzej niż przed cyklem), spadek libido, bóle kolan (początki osteoporozy?), niskie wyniki testosteronu i zerowe wyniki LH i FSH, itp.
Po 12 miesięcznym cyklu przeszedłem 2 bezowocne terapie PCT wg schematów stosowanych powszechnie przez kulturysów (HCG, clostilbegyt, tamoxifen itp). Dodatkowo pod koniec cyklu przeszedłem 2 operacje (stany zapalne) co podobno też podwyższa ryzyko wystąpienia tej choroby.
Gdy pierwsza terapia PCT nie dała żadnego efektu (LH, FSH <0,1 i niski testosteron ok 130 dla normy 250-850) po około dwóch tygodniach rozpocząłem drugą terapię PCT, które była nieco inna od poprzedniej (te same środki ale inne dawki i czas podawania wg. schematów stosowanych w USA) do tego DAA i produkty wspomagający podniesienie testosteronu. Zero efektów, spadek masy ciała, otłuszczenie, bardzo niskie libido jednak sprzęt w pełni sprawny.
Podsumowując po ok 4-5 miesiącach od zakończenia cyklu i stosowaniu różnych środków efekt był żaden. (Wyniki badań: LH+FSH <0,1,
testosteron poniżej normy, estradiol i prolaktyna w normie). Wtedy będąc jeszcze nieświadomym problemu udałem się do androloga. Po długiej rozmowie i przeprowadzeniu wywiadu zalecił następujące leczenie:
1) HCG - 10 tygodni (2x tyg po 5000iu). Wyniki po tym etapie (LH,FSH<0,1; wysoki test.)
2) Clostilbegyt - 4 tygodnie (100mg dziennie). Dopiero rozpocząłem przyjmowanie. Po 4 tygodniach mam zgłosić się z wynikami badań i zobaczmy co dalej.
3)...?
Co myślicie o takim scenariuszu leczenia??
Zmieniony przez - Jazzzek w dniu 2014-04-27 13:44:34