Siema. Od dwóch miesięcy mam nowa prace, zawsze o tej porze roku gralem z kosza/noge z 4x w tygodniu i dorzucałem do tego silke. Teraz pracuje do 19 i albo nie mam czasu na silke, albo trenuje w domu handelkami które maja ledwo 12 kg i po nich ide biegac. Przez okrojony czas i siedzący tryb zycia na brzuchu się zebralo. Czy postawić na normalny trening na siłowni w seriach po 8-12 powtorzen i do tego bieganko i okroić węgle, czy machać w domu tymi handelkami, biegac i okroić węgle? Mam 80 kg na 178 cm wiec nie jestem fest zalany, ale brzuch mi się nie podoba.
Nie trzeba byc wielkim by wygrywać, wygrywali mali.
Krzysztof Piekarz