Witam na początku miałem obolałe i wyczuwalne dwa węzły chłonne te pod żuchwą. Przy przełykaniu bolały bardzo. Teraz jeden ten po prawej przestał boleć i nie wyczuwam już go tak spuchniętego ale ten drugi po lewej nawala tak , że masakra . W porównaniu do prawej strony lewa strona żuchwy jest trochę spuchnięta i twarda . Ale najbardziej niepokoi mnie nie sam fakt węzła ( bo często w chorobie to miałem ) ale guz w gardle który boli jak go dotykam i jest mocno wyczuwalny. Wyszedł momentalnie w tedy kiedy węzeł zaczął bolec. Wcześniej tego nie miałem więc chyba nie jest to żaden rak ? jest to wyczuwalne w gardle właśnie jak palca wkładam tam w strone węzła. Dziś jest trochę mniejszy ten guz niż wczoraj. CZy to właśnie ten spuchnięty węzeł ?
Dodam , że lekko gardło mnie podszczypuje + mam zęba do naprawy ( bolał mocno ) . Mogło przez takie coś wysadzić węzeł i ten guz ? Czym płukać gardło w takim momencie ?
Dodam , że lekko gardło mnie podszczypuje + mam zęba do naprawy ( bolał mocno ) . Mogło przez takie coś wysadzić węzeł i ten guz ? Czym płukać gardło w takim momencie ?
Krzysztof Piekarz