Czesc, mam pytanie do specjalistow. Jak, i czy w ogole, mozna pomoc osobie uzaleznionej od slodyczy. Mam na mysli peawdziwe uzaleznienie, jak od papierosow albo narkotykow. Od mniej wiecej pol roku staram sie pomoc kolezance schudnac, chodzimy razem na silownie, cwiczymy, staramy sie jesc racjonalnie itd. Ale jesli chodzi o slodycze, to nie jestem w stanie jej pomoc. Ona oczywiscie zgadza sie z argumentami, ale zadnym sposobem (a probowalysmy juz wielu) nie jest w stanie zrezygnowac z obzerania sie slodyczami doslownie o kazdej porze dnia (i nocy).
Zastanawialam sie wiec czy moze istnieja jakies chemiczne, nieszkodzace zdrowiu chemiczne srodki, ktore by ten jej apetyt na slodycze zredukowaly do minimum. Probowalysmy chromu, ale nic z tego. Moze jakies ziolka? Sama juz nie wiem.
Mam nadzieje, ze ktos zechce i bedzie w stanie "nam" pomoc.
Dzieki
kitty
Zastanawialam sie wiec czy moze istnieja jakies chemiczne, nieszkodzace zdrowiu chemiczne srodki, ktore by ten jej apetyt na slodycze zredukowaly do minimum. Probowalysmy chromu, ale nic z tego. Moze jakies ziolka? Sama juz nie wiem.
Mam nadzieje, ze ktos zechce i bedzie w stanie "nam" pomoc.
Dzieki
kitty
Krzysztof Piekarz

Założyciel Mafi / Masa RulezZ /
oto moje zdjęcia po 4 miechach ćwiczeń 