Jak zwykle, ze świata ' z zewnątrz ' trafiło do mnie wiele sprzecznych informacji z tymi które jakiś czas temu wyczytałam na forum. Chciałam sobie je sprostować i od ponad godziny szukałam na forum informacji na temat olei. Nie mogę znaleźć tematu/dziennika w którym było powiedziane na którym oleju najlepiej smażyć a które się do tego nie nadają.
Podobno oliwa z oliwek nierafinowana nie nadaje się do smażenia bo pod wpływem wysokiej temperatury wytwarza tokstyny. Natomiast do sałatek, na 'surowo - jak najbardziej. Czy w takim razie rafinowana jest dobra do smażenia? Znowu olej rzepakowy jest najbardziej polecany do smażenia bo mniej 'wchodzi' w potrawy i w ogóle teraz wszędzie można wyczytać same pozytywy na jego temat.. Ostatnio nawet w jakimś babskim piśmie był zachwalany olej lniany jako 'super do wszystkiego' (smażenia również..)
A co z tłuszczem kokosowym?
Podobno oliwa z oliwek nierafinowana nie nadaje się do smażenia bo pod wpływem wysokiej temperatury wytwarza tokstyny. Natomiast do sałatek, na 'surowo - jak najbardziej. Czy w takim razie rafinowana jest dobra do smażenia? Znowu olej rzepakowy jest najbardziej polecany do smażenia bo mniej 'wchodzi' w potrawy i w ogóle teraz wszędzie można wyczytać same pozytywy na jego temat.. Ostatnio nawet w jakimś babskim piśmie był zachwalany olej lniany jako 'super do wszystkiego' (smażenia również..)
A co z tłuszczem kokosowym?
Krzysztof Piekarz
