Witam !
Mam taki problem, że po 3 miesiącach zrzuciłem około 11 kg i od tygodnia mam zastój wagi. Waha się ona od 99.1 do 99.8 mimo aerobów i innej aktywności fizycznej ( bieganie i piłka nożna ).
Boje się, że za bardzo obciąłem kalorie bo moje zapotrzebowanie wg kalkulatorów to 3800/4000 kcal a ja dostarczałem może z 2000-2600 i do tego aeroby czyli był potężny deficyt.
Mam lekką załamke bo chciałbym do lipca zrzucić jeszcze z 8/9 kilo a tu taki psikus.
Czy wzmożony wysiłek przekłada się na masę następnego dnia,gdyż wczoraj 1,5 godziny grałem w piłkę nożną a potem pływałem przez 45 minut. I paradoksem jest to, że mam dzisiaj 700 gram więcej masy jak wczoraj.
Macie jakieś porady jak to przełamać ? Jakiś spalacz albo coś.
Pozdrawiam i proszę o pomoc Kolegów ;)
Mam taki problem, że po 3 miesiącach zrzuciłem około 11 kg i od tygodnia mam zastój wagi. Waha się ona od 99.1 do 99.8 mimo aerobów i innej aktywności fizycznej ( bieganie i piłka nożna ).
Boje się, że za bardzo obciąłem kalorie bo moje zapotrzebowanie wg kalkulatorów to 3800/4000 kcal a ja dostarczałem może z 2000-2600 i do tego aeroby czyli był potężny deficyt.
Mam lekką załamke bo chciałbym do lipca zrzucić jeszcze z 8/9 kilo a tu taki psikus.
Czy wzmożony wysiłek przekłada się na masę następnego dnia,gdyż wczoraj 1,5 godziny grałem w piłkę nożną a potem pływałem przez 45 minut. I paradoksem jest to, że mam dzisiaj 700 gram więcej masy jak wczoraj.
Macie jakieś porady jak to przełamać ? Jakiś spalacz albo coś.
Pozdrawiam i proszę o pomoc Kolegów ;)
Krzysztof Piekarz
