Szacuny
0
Napisanych postów
36
Wiek
34 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
2180
Dzisiejszy dzień bardzo udany i męczący - 7,5h na nartach w tym dwie godziny w snowparku - nareszcie nauczyłam się skakać :D
Miskę też się łatwo trzyma bo nie mam czasu na jedzenie, a wszystkie produkty przywiozłam sobie poważone z Polski.
Szacuny
0
Napisanych postów
36
Wiek
34 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
2180
Kolejne trzy dni na nartach (duże postępy w snowparku :D) i w związku z tym 3 miski :)
Nie wszystkie były takie idealne ponieważ zdarzało się czasem, że mi ktoś np. połowę posiłku zjadł i musiałam to potem jakoś nadrabiać :D
Ogólnie ze względu na duży wysiłek mam zapotrzebowanie na węgle, a trochę mniej białka i tłuszcze. Czasem wyszło za dużo kalorii, ale jestem pewna, że ten nadmiar został spalony :)
Zdarzyły się raz dwie porcje nabiału bo totalnie nie miałam co dodać do makaronu i pomieszałam z białym serem.
Szacuny
0
Napisanych postów
36
Wiek
34 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
2180
Melduję, ze żyję i jeszcze tu zaglądam :)
Przestałam ostatnio ważyć jedzenie i stąd brak misek, jednak staram się jeść zgodnie z zasadami ladies. Zwiększyłam trochę ilość kalorii na dzień (ok 2000-2200) bo przy tych 1800 byłam za często głodna i brakowało mi siły na treningach. Ostatnio trochę więcej się ruszam - średnio 2-3h dziennie, codziennie (rower, siłownia, boks). Zdarzyło mi się może z 3-4 razy pochłonąć jakieś 300-400g węgli na dzień, ale były to dni o bardzo intensywnej aktywności fizycznej, więc proszę o wybaczenie ;)