SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Kcal w potrawach surowych, a kcal w daniach ugotowanych, usmażonych, upieczonych

temat działu:

Ladies SFD

Ilość wyświetleń tematu: 830

Nowy temat Temat Zamknięty
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 4 Wiek 29 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 214
Witam!
Tradycyjnie: googlowałam i używałam szukajki na sfd. Przepraszam serdecznie, jeśli było plus witam (pierwszy post). Zaznaczam, że konto jest może świeże, ale forum przeglądam z różną częstotliwością od kilku miesięcy. Dziękuję, bo nauczyliście mnie zdrowo jeść!
A teraz sedno sprawy: od kilku tygodni zastanawia mnie kwestia obróbki termicznej potraw. Kształcę się na chemika-technika, więc patrzę na to z takiego punktu widzenia. Konkretnie na przykładzie: jeśli pierś z kurczaka ma x kcal, a oliwa y, to po usmażeniu potrawa ma x+y kcal, czy coś "ucieka"? Albo: gotuję makaron, na sucho ma x kcal, domyślam się, że po ugotowaniu (mimo zmiany masy, bo to przecież woda) w dalszym ciągu ma x kcal? W przypadku gotowania na parze to samo...
W powyższych jestem prawie pewna, że wartość gotowej potrawy=wartość składowych surowych/suchych, ale co w przypadku pieczenia? Np.: ciasto: mąka, jajka, mleko, cukier... po upieczeniu gotowe ciasto ma w dalszym ciągu (mimo zmiany konsystencji) wartość kcal mąki, jajek, mleka i cukru?
Konkretnie o co mi chodzi: czy obróbka termiczna produktów spożywczych to zjawisko fizyczne (energia się nie zmienia), czy przemiana chemiczna? (energia wzrasta lub maleje). W drugim przypadku doszłoby także do zmiany wartości odżywczych, bo przecież zmienia się struktura chemiczna takiego białka, a także witamin (zapewne ich utrata). Na pewno jak przypalam mięsko to przemiana chemiczna, bo robi się węgiel :D Nie jestem dietetykiem i pewnie dlatego obróbka termiczna jest dla mnie jedną wielką niewiadomą...
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 448 Wiek 107 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 13599
Wydaje mi się, że pan / pani od fizyki i chemii najlepiej odpowiedzą na powyższe pytania, korygując przy okazji pewne nieścisłości, które tu podałaś. A w kwestii obróbki termicznej, na obecnym poziomie, nie musisz wiedzieć nic ponad to, że mięso się skurczy, a np. ryżu przybędzie objętościowo – i dlatego wszystko trzeba ważyć przed jakąkolwiek obróbką. Bardziej naukowe rozważania to chyba jednak w innym dziale, choć mogę się mylić.

W górach najważniejsze jest, by tam być i tak zwyczajnie się tym byciem cieszyć. http://www.sfd.pl/BlueCrocus_Po_zdrowie_i_sprawność-t887095.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10972 Napisanych postów 50342 Wiek 28 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 57816
Weź sobie książkę do chemii organicznej i poczytaj. Polecam McMurry'ego.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 4 Wiek 29 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 214
BlueCrocus moi profesorowie czysto techniczni, więc na temat żywności raczej mało mają do powiedzenia. Ale dziękuję, za uświadomienie mnie :) teraz już wiem, żeby ważyć "na sucho" i się nie przejmować :)
Martucca o książce słyszałam w zeszłym semestrze, niestety pokwapiłam się o skorzystanie z niej. Może przyszedł w końcu czas? Tak czy siak, dzięki za polecenie :)
Temat do zamknięcia, oczywiście jeśli nikt nie podważy wypowiedzi koleżanki.
Nowy temat Temat Zamknięty
Poprzedni temat

wcześniej szkieletor, a teraz.... pomożecie się pozbierać???

Następny temat

kewem nie może na siebie patrzeć :(

nutloveb