Z tym"tylko pogadać" to sie nie zgodze...
Każda szanująca siebie i zawodników federacja,organizacja jest otwarta na zmiany majace zwiekszyć zainteresowanie zawodników i publiczności dana dyscyplina sportową.
Podobnie jest z tymi z Wiejskiej-sami ich wybraliśmy z mocno nieświezego kociołka,to teraz mamy co mamy-ludzi bez pomysłów i inicjatywy okopanych na swoich stołkach.
Podobie jest w tym temacie-jakś wzmianka o rekordach po 80 kg(za bardzo nie wiadomo o co chodzi...)
Żądnych konkretów ...bo właściwie o co chodzi?
Zakazać dziadkom startów?
Limity rekordów,wyników na medale?
Jak dla mnie to jakiś obłęd!
To jest sport,jeżeli dany wynik jest najlepzy to jest rekordem,jak ktoś potrafi lepiej-pobije go na nastepnych zawodach i bedzie inny rekord-żadna filozofia.
Pytania z ankiety też sa z najróżniejszych stref:
-zmiana kategorii wagowych-kombinacje bez sensu-jedynie,gdy jest za mało zawodników naturalnie się to zmieni.Tez mnie cały czas zastanawia zmiana metrycznych kategorii na anglosaskie niemetryczne-komu to było potrzene?Została utracona cała historyczna lista rekordów.Podobny skutek powoduje też zmiana zasad wyciskania-stare rekordy sa automatycznie nieporównywalne z nowymi(nie chodzi tu o wuap co prawda-ale jest to pewna wskazuwka,by wg mnie nie iść ta drogą-bo do jakie licho komuś wyciskanie z brzucha?)
-zmiana kategorii wiekowych:tu się zgodze-w imię jakiejś zle pojętej sprawiedliwości tworzy sie pełno kategorii.Potem z prostego ćwiczenia jakim jest wl-mamy pietnastu mistrzów-przecietny kibic sie w tym gubi,traci zainteresowanie-bo on przyszedł zobaczyc bohatera,konkretnego najlepszego zawodnika a tu mu się przedstawia tylu zwyciezców,że traci to sens.
Ale ma to sens dla organizatorów-jest wiecej startujących liczących na zdobycie tytułu mistrza...
Ale tu na pewno warto by jednak coś zmienić-mnie dziwi ta moda na dwie kategorie juniorów-kiedyś była jedna do 20 lat i nikt nie narzekał-a przez ostatnie 30-40 lat przecież biologia człowieka nie uległa zmianom...
Podobnie zresztą w seniorach.Są naturalne biologiczne zmiany w
organizmie- statystycznie co 10 lat,poczynając od wieku 40 lat i nie ma tego co za duzo rozdrabniać.
-zawsze zawody dwudniowe-w zeszłym roku kilku organizatorów zmieniających zawody z jednodniowych na dwu dniowe się na tym przejechało-wystapił spadek startujących i znaczne zmniejszenie publiczności.
A wzrosły bardzo znacznie koszty organizatora,zawodników i kibiców(noclegi,czas,jedzenie na dwa dni itp)
Innym minusem było też trudniejsze uwiecznienie tego na zdjeciach i filmach-nie każdy miał czas dwa dni to kręcić...
Zawody dwudniowe maja wg mnie sens przy naprawdę dużej ilości zawodników i przy imprezach rangi ME i MŚ.
-zawody na dwa pomosty-na pewno skraca to czas zawodów ale są też minusy-trzeba miec min dwa komplety sedziów oraz kibice zaczynaja się rozdzielać na dwa stanowiska.Trudniej tez takie zawody udokumentować na foto i video....
badania antydopingowe-wzrasta znacznie koszt imprezy,potrzebe sa wtedy też inne rozwiązania w regulaminach federacji i zawodów.
Ogólnie-co ciekawe-fedracje robiace badania antydopingowe majaprzeważnie wyższe rekordy niż te bez badań..:)
Stawia to wg mnie sens tych badań pod dużym znakiem zapytania...