REDUKCJA - Dzien 4
Rozciaganie: 100 pajacykow po przebudzeniu
TRENING:
Trening na maszynach, dzien 1
1. wyciskanie sztangielek na skosie dodatnim 12x5kg/12x7kg/12x9kg
2. sciaganie drazka gornego do klatki 12x19kg/12x25kg/8x32kg
3. zolnierskie wyciskanie 12x5kg/12x7kg/6x9kg
4. uginanie ramion ze sztangielkami 12x5kg/11x7kg/5x9kg
5. czacholamacz ze sztangielkami 12x2kg/12x2kg/6x3kg
6. wyciskanie suwnicy nogi neutralnie 12x30kg/12x40kg/12x45kg
7. uginanie nog lezac 12x12kg/12x19kg/12x25kg
8. brzuszki max 55/46/31
UWAGI odnosnie treningu
Przede wszystkim to nie wiem jak to zrobilam, ale wydrukowalam sobie trening, a zapomnialam zapisac ilosci powtorzen i przerwy, na szczescie cos mi switalo, ze 3x12 powtorzen i 30 sekund, wiec tak zrobilam, niestety pominelam rozgrzewkowe serie.
Po drugie to byl troche trening na "pijanego zajaca". Mialam mala przerwe, nie bylam pewna, co do ciezarow, nie chcialam tez znowu nadwyrezyc plecow.
No i nie wzielam dlugopisu, wiec nie moglam na biezaco zapisywac ciezarow, mam nadzieje, ze nic nie pokrecilam przy wypisce.
1. Tutaj poszlo OK, niestety u nas na silowni sztangielki sa 5-7-9 i dlatego czasem progres oznacza duzo mniej powtorzen.
2. Na poprzedniej silowni potrafilam przy tym cwiczeniu wziac duzo wiecej, na tej silowni do 39kg nawet nie podchodzilam, bo przy poprzednim treningu, na 39kg sie zatrzymalam i progres to byla tylko ilosc powtorzen, ale zawsze niezle sie zasapalam przy tym.
3. Male sztangi byly zajete, wiec robilam sztangielkami. Ale wole sztanga. Czy moge sobie pomagac wybiciem z nog?
4. Jak wzielam 5kg w pierwszej serii, to potem chcialam przeskoczyc od razu do 9kg, ale jak zrobilam raz, stwierdzilam, ze to nie byl dobry pomysl i jednak wzielam 7kg, ostatnia seria z 9kg juz tylko 5 razy.
5. To cwiczenie mnie przy ostatniej redukcji juz przerazalo, tzn, ciagle widzialam sztange spadajaca mi na twarz... Dzisiaj widzialam sztangielki

Niezle sie umeczylam juz przy 2kg, dlatego 2 seria tez byla z 2 kg, trzecia z 3kg ale tylko 6 powtorzen.
6. Jesli chodzi o suwnice, to ja zawsze bylam cienias

Na poprzedniej silowni myslalam, ze to moze wina suwnicy, ale teraz mam potwierdzenie, ze to ja

Podalam wage tylko krazkow, nie wiem ile kg oporu ma sama suwnica. Nie chcialam tez zbytnio duzo nalozyc, zeby te plecy byly OK, ale tak czy inaczej kiepsko...
7. Tutaj jestem dosc zadowolona, mialam juz niewiele sily, ale poszlo dobrze.
8. Na koniec brzuszki, robilam na takiej kolysce do cwczenia miesni brzucha, nie wiem czy moge, czy lepiej bez?
Niestety nie mialam juz czasu na aeroby, ale postaram sie wygospodarowac 2-3 razy w tygodniu czas na wioslowanie w domu
Ogolnie super sie czuje, fajnie bylo znowu wrocic na silownie.
Jedyne co delikatnie odczuwam dyskomfort w plecach, tam gdzie mnie ostatnio bolaly, ale nie jest to mocny bol, ani nic takiego, zobacze jutro, ale mam nadzieje, ze przejdzie
DIETA:
Suplementy: Centrum, tran
Warzywa zielone: cukinia, papryka
Iza pisalas, ze w dzien bez treningu powinnam jest tak samo, tylko bez wheya, wiec gdy nie bede cwiczyc bede jesc ok 1700 kcal. Chyba, ze tez trzymac 1800 kcal?
Zmieniony przez - Ember w dniu 2013-04-10 20:09:11