Szacuny
366
Napisanych postów
1617
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
20992
Dla mnie K-1 World MAX 2008 - dużo gwiazd światowego kickboxingu zgromadzonych w jednym turnieju i kapitalne pojedynki które na długo zapadły mi w pamięci. Na wyróżnienie zasługują szczególnie niespodzianka którą sprawił Sato, świetny Artur Kyshenko który tym turniejem zapadł w pamięć kibiców i rozsławił swoje imię i finał z jego udziałem gdzie z Masato dał jeden z najlepszych pojedynków w historii K1. Choć K-1 World MAX 2009 miał porównywalnie dobrą obsadę i również dostarczył sporo rozrywki i dobrych pojedynków. Walka Buakawa z Masato to po prostu poezja kickboxingu i esencja tego co w nim najlepsze. Także dla mnie te dwie były najlepsze. Wybacz ale nie mogę zdecydować się na jedną.