tzw. "delfinki" - przejście ze stania do podporu przodem, powtórzenie jest zaliczone, gdy zawodnik powróci do postawy pionowej (całe stopy na podłożu, sylwetka wyprostowana), w parterze biodra wyprostowane, ręce w łokciach proste. mialem to na WFie kiedys nawet....
Ten moj kolega jest dopiero na sluzbie kandydackiej, zaraz po maturze go odrzucili, wiec musial czekac na wiosne i wtedy sie udalo. Zglosil sie do swojego WKU i zlozyl papier ze chce odbyc wojskowa sluzbe zastepcza w jednostce SG w Przemyslu. Po dwoch tygodniach chyba przyszedl polecony z Przemysla ze ma sie zglosic w okreslonym miejscu w okreslonym czasie. To wszystko...
Kiedy po przysiedze pytalem go czy jest ciezko odpowiedzial tylko "noo"
ale na nastepnej przepustce juz inaczej spiewal: na poczatku bylo duzo biegania, tory przeszkod,
pompki, podciagniecia, wlasnie delfinki, musztra, troche krzyku i wyzwisk .... teraz (tzn po przysiedze)juz jest lepiej, maja wiecej teorii, dali im postrzelac nawet, ale jak to dokladnie wyglada to nie wiem, musialbym zapytac. Przepustke dostanie dopiero za 2-3 tygodnie, wtedy go zapytam o szczegoly.
a jezeli chodzi o wade wzroku to to chyba nie jest duzy problem, widzialem kilku kandydatow z okularami na nosie.. ale to czy Cie przyjma zalezy od kolesia w WKU i od tego czy masz paragraf na swoja wade.
Ja np. wpadlem na komisje w szklach kontaktowych i mam czyste "A" hehe