Hej. Zacząłem mieć wątpliwości co do dalszego odchudzania. Może to zmęczenie?, strach przed bardziej obwisłą skórą?, brak ciuchów? Nie wiem sam. W założeniach miałem plan schudnąc do 80kg, mam teraz jakoś 87-88 przy wzroscie 180-185. Zaczynałem od 120 ;<.
I w sumie to chciałem zapytać czy jeszcze byście mi radzili schudnąć i dopiąć celu 80kg czy wystarczy?
Ogólnie w swojej skórze czuję się dobrze, tylko ta obwisła skóra :<
Kilka foto:
Niestety zdjecia na 120 niemam, tu jest na około 115 bodajże:
A tak jest teraz:
Jakieś sposoby na rozciągniętą skóre?
Jak utrzymać teraz wage? (kalorii nigdy nie liczyłem dokładnie, zawsze jadłem 4 posiłki dziennie, i bieganie 6x na tydzień po pół h i w domu jakies brzuszki, pompki, itp.)
I w sumie to chciałem zapytać czy jeszcze byście mi radzili schudnąć i dopiąć celu 80kg czy wystarczy?
Ogólnie w swojej skórze czuję się dobrze, tylko ta obwisła skóra :<
Kilka foto:
Niestety zdjecia na 120 niemam, tu jest na około 115 bodajże:
A tak jest teraz:
Jakieś sposoby na rozciągniętą skóre?
Jak utrzymać teraz wage? (kalorii nigdy nie liczyłem dokładnie, zawsze jadłem 4 posiłki dziennie, i bieganie 6x na tydzień po pół h i w domu jakies brzuszki, pompki, itp.)
Krzysztof Piekarz
jak długo redukowałeś, kiedy ostatnia przerwa? Na fotkach widać doskonale źle dobraną metodykę treningu niestety, nie licząc w miarę gęstych nóg(jak na te warunki) reszta prezentuje się bardzo słabo, gdybyś czas który poświęciłeś na bieganie spędził częściowo na siłowni byłoby o wiele lepiej.