Ale nie jestem do końca przekonany czy jest to prosta samoobrona,nie mówię że jest nieskuteczna,ale znacznie łatwiej jest skręcić wora,a drugą ręką odciągnąć głowę czy za oczy,czy za nos do tylu,a wtedy i szyja jest pięknie odsłonięta i można już bardzo łatwo zakończyć nędzny żywot przeciwnika.
A co do narkołyków to racja,miałem kiedyś przejście z naszpikowanym amfą ćpunem,kop w jaja-nic,macha gałęziami dalej,dzwignia-nadgarstek złamany,już myślałem że to koniec z kolesiem,ale nic z tego ze zlamaną ręką się dalej rzucał,dopiero dwa low kicki z tylnej nogi załatwiły sprawę,poprostu już niedał rady wstać,ale warczał jeszcze...
"lepiej by trzech sądziło, niż czterech niosło..."
A co do narkołyków to racja,miałem kiedyś przejście z naszpikowanym amfą ćpunem,kop w jaja-nic,macha gałęziami dalej,dzwignia-nadgarstek złamany,już myślałem że to koniec z kolesiem,ale nic z tego ze zlamaną ręką się dalej rzucał,dopiero dwa low kicki z tylnej nogi załatwiły sprawę,poprostu już niedał rady wstać,ale warczał jeszcze...
"lepiej by trzech sądziło, niż czterech niosło..."
. W każdej sytuacji warto by dysponować 2/3-ma technikami, a na to trzeba już poświęciś troche czasu.
SFD FIGHT CLUB
SFD FIGHT CLUB [img]../../buziaki/29.gif" alt="" />
).