Witam.
Od już prawie pięciu lat pijam mrożoną herbatę (butelkowana, zielona), średnio 2 litry dziennie. Nigdy nie miałem przez nią żadnych dolegliwości, lecz ostatnio zacząłem o siebie bardziej dbać i stwierdziłem, że warto byłoby dowiedzieć się więcej o moim przysmaku. W jego składzie, na pozór, nie ma nic szczególnie szkodliwego - woda, cukier, syrop fruktozowy, kwas askorbinowy oraz cytrynian trójsodowy. I jest jeszcze ekstrakt zielonej herbaty, o którym czytałem, że wypłukuje pewne składniki mineralne z organizmu. Dlatego piszę tutaj na forum z nadzieją, że albo ktoś mnie uspokoi, albo skłoni do "rzucenia" mrożonej herbaty. c:
Od już prawie pięciu lat pijam mrożoną herbatę (butelkowana, zielona), średnio 2 litry dziennie. Nigdy nie miałem przez nią żadnych dolegliwości, lecz ostatnio zacząłem o siebie bardziej dbać i stwierdziłem, że warto byłoby dowiedzieć się więcej o moim przysmaku. W jego składzie, na pozór, nie ma nic szczególnie szkodliwego - woda, cukier, syrop fruktozowy, kwas askorbinowy oraz cytrynian trójsodowy. I jest jeszcze ekstrakt zielonej herbaty, o którym czytałem, że wypłukuje pewne składniki mineralne z organizmu. Dlatego piszę tutaj na forum z nadzieją, że albo ktoś mnie uspokoi, albo skłoni do "rzucenia" mrożonej herbaty. c:
Krzysztof Piekarz

