Stary, ja z dodatkowymi skurczami miałem masę problemów. Uczucie jest faktycznie bardzo nieprzyjemne, ale kilka faktów:
-dodatkowe skurcze, nie są szkodliwe, jeżeli nie ma innych wad serca. Skoro było echo i nic nie wyszlo, nie masz się czym martwić
-zdrowe osoby mają po kilkaset dodatkowych skurczy dziennie, ale ich nie odczuwają, albo bardzo słabo. Niestety należysz do wąskiej grupy osób, które je odczuwają jako zamieranie serca i potem mocne uderzenie. Często występuje tez lekkie mrowienie i fala ciepła. Nie ma się czym martwić :) Przynajmniej nie za bardzo
-serce to bardzo zapracowany mięsień i dodatkowe skurcze są normalną reakcją, wystepują tez przy dużym wysiłku fizycznym, kiedy trzeba dopompować dodatkową krew do komórek.
Oczywiście powyższe rady z magnezem są prawidłowe. Jest taki preparat Aspargin - zawiera magnez i potas. Dość szybko reguluje gospodarkę elektrolitową.
Z własnego doświadczenia mogę polecić jeszcze aeroby. Bez szaleństw, ale 40-50 minut truchtu, ze dwa, trzy razy w tygodniu działa cuda. Nie przeciążaj się też na siłce na razie. Po aerobach i elektrolitach objawi powinny się załagodzić po 3-4 tygodniach, a być może i zniknąć.
Lekarze bagatelizują dodatkowe skurcze, jeżeli nie znajdą żadnych wad, lub innych chorób. Bo to może być objawem czegoś powaznego np. arytmii, czy wady zastawek, ale jak miałeś ECHO i byłeś zbadany to raczej nie ma się czego obawiać.
Psychika ma również ogromny wpływ na dodatkowe skurcze. PAmiętaj, że mózg steruje sercem podświadomie (jest to odruch bezwarunkowy i praktycznie niemożliwy do sterowania. Oddychanie jest również bezwarunkowe, ale możesz je kontrolować, choć samemu się nie zadusisz). W związku z czym zbyt częste myślenie o pracy serca, próba kontroli, liczenie uderzeń, ogólnie skupianie się na rytmie serca, może mieć negatywny wpływ. Krótko mówiąc wpieprzasz się z butami w obszar mózgu, w który nie powinieneś.
Moja rada: wyluzuj, bierz
suplementy z magnezem i potasem, zdrowo się odżywiaj, jak palisz faje to przestań, odpuść alko na jakiś czas, oszczędzaj sie na siłowni i truchtaj. Balsam dla serca!
Mam nadzieje, że coś pomogłem. Jako praktykujący hipochondryk coś o tym wiem :)
Zmieniony przez - sodex w dniu 2012-11-02 12:34:58