Kolejne pomiary!
Jak widać nadal leci tam gdzie poprzednio ;) na brzuszek jeszcze sobie poczekam, ale to u mnie standard więc będę cierpliwa.
Dzisiaj miał być kolejny trening siłowy a skończyło się na zajęciach TRX'a. Spotkałam na siłce koleżankę i mnie namówiła. Nie wiem czy to dobre czy złe ćwiczenia =] Wiem jednak na pewno że poćwiczyłam całe ciało i się mocno zmęczyłam. Po zajęciach zrobiłam sobie jeszcze aero na bieżni ok. 15 minut i miałam dość... potem sauna i odpoczynek.
Dzisiejsza miska prawie mi się udała. Do makreli miał być jeszcze makaron z warzywami ale przydarzył mi się w kuchni mały wypadek i makaron musiał iść do kosza =/ została ryba z warzywami. Poratowałam się na szybko kolejnym bananem. Mało tego wyszło ale przynajmniej czysto...
Miska 27-10-2012
brucelee
Mój budżet nie jest jakiś oszałamiający. Póki co nadal czekam na przyznanie stypendium... Co do zakupów to tak:
- mam stały dostęp do darmowych wiejskich jajek więc jedno źródło białka odpada, dodatkowo od czasu do czasu mam mleko i twaróg,
- warzywa i owoce kupuję w osiedlowym sklepiku gdzie ceny są mocno konkurencyjne względem nawet supermarketów, np. brokuł za 1,50
-
płatki owsiane kupuję w Tesco, tak samo jak ryż brązowy czy makaron,
- do porannych placków owsiano-jajecznych dodaję często domowe prażone jabłka, których mam spory zapas w piwnicy,
- mam też domowe kiszone ogórki, paprykę marynowaną, sałatki które dodaję do obiadów,
- dostałam niedawno 1,5l włoskiej oliwy z oliwek od cioci, która mieszka we Włoszech, więc to kolejny wydatek z głowy...
Ogólnie sporo dobrego i sprawdzonego jedzenia mam, że tak powiem 'za darmo' więc nie wydaję na nie pieniędzy.
A co do białka to staram się przede wszystkim żeby było różnorodnie. Często też zdarza mi się, że jak trafię na promocję to np. kupuję większą porcję schabu albo fileta z indyka, porcjuję i mrożę.
Mam nadzieję, że chociaż trochę nakreśliłam mój sposób radzenia sobie z komponowaniem miski :)
Zmieniony przez - Castielle w dniu 2012-10-28 09:25:25
Zmieniony przez - Castielle w dniu 2012-10-28 09:26:04