Widziałem tylko główną walkę i muszę przyznać że ogień.
Uwielbiam Stefka, bo zawsze idzie na całość, nigdy nie dał nudnej walki, nawet kosztem cięzkiego KO
Ale Miocic mu nie ustępuję, też lubi się bić. Po tej walce trochę widać, jak doświadczenia Struve'a w tym wieku już punktuje. On faktycznie cały czas się uczy.
Wreszcie zaczął wykorzystywać swój zasięg, choć dalej musi nad tym w chvj popracować. Więcej tych lewych prostych.
Do czołówki mu brakuje w chvj, chociaż wg mnie kluczem do wyższego lvl u niego jest wykorzystywanie zasięgu. Jak opanuje to do perfekcji, to może ładnie zamiatać.
Uwielbiam Stefka, bo zawsze idzie na całość, nigdy nie dał nudnej walki, nawet kosztem cięzkiego KO
Ale Miocic mu nie ustępuję, też lubi się bić. Po tej walce trochę widać, jak doświadczenia Struve'a w tym wieku już punktuje. On faktycznie cały czas się uczy.
Wreszcie zaczął wykorzystywać swój zasięg, choć dalej musi nad tym w chvj popracować. Więcej tych lewych prostych.
Do czołówki mu brakuje w chvj, chociaż wg mnie kluczem do wyższego lvl u niego jest wykorzystywanie zasięgu. Jak opanuje to do perfekcji, to może ładnie zamiatać.


Stefek ładnie, ale nie zawojuje dywizji. Młody jest itp itd, ale czegoś mu brakuje jednak.