Zaczęłam czytać Pratchetta-na pierwszy ogień poszedł "Kapelusz pełen nieba". Jakoś wcześniej nie mogłam się do niego przekonać a teraz chyba wpadłam jak śliwka w kompot
Zaraz muszę sobie wykombinować jakieś inne jego książki

..always look on the bright side of life..
http://www.sfd.pl/ninthi/zmienić_życie_i_ciało_przed_30tką-t872380.html
I zaczynam pakowanie do wyjazdu
urlop oficjalnie rozpoczęty - dwa tygodnie bez tabelek, cyferek, excela, accessa i maziania się po twarzy pudrami i innymi paskudztwami
jeeeeeeeeeeee
Ale w sumie to może być też efekt ostatniego ześwirowania organizmu
Całe szczęście w porównaniu z innymi batonami białkowymi matrix ma mniej cukru. Więc przez kilka dni raz dziennie będę się podtruwać - ale tylko tymczasowo obiecuję