Ta 18 to tylko przykładowo. Wiesz, ja bym tam się nie mógł tak katować siedząc w domu ;) Przeważnie jem co 3-4 godziny, a i tak muszę sobie przegryźć jakimś warzywkiem w międzyczasie 

Ilość wyświetleń tematu: 8129

mnie z kolei juz zaczelo irytować spedzanie pol dnia przy garach (mimo, że uwielbiam sobie pitrasić), pilnowanie z zegarkiem w ręce godzin posilkow, uzalezenianie wyjsc/powrotów od zarcia (bo zaraz mam posilek do zjedzenia, a tu korek na drodze i bede w domu za 40 minut !!! hehe), a przede wszystkim mikroporcyjki w 6 posilkach. Ja lubie zjesc konkretną porcje mięcha/ryby, szklanke orzechow, cieżarowke warzyw i na J/NJ to mam, a wczesniej mialam porcje jak dla wróbelka w moim odczuciu i paradokslanie bylam po nich szybko glodna, bo soki zolądkowe pobudzone, a zarcia nie bylo zbyt wiele. Ja mam diete na 1800kcal (czasem z haczykiem), wiec srednio po 300kcal na posilek wychodzilo, a teraz w pierwszym posilku po treningu mam (akurat dzis, bo zaraz lece na silownie): 500g wolowiny, a nie np. 150 czy 200 
Stop wishing start doing
), a tłuszczyk wolniej się wchłania i nie ma problemów z głodem. J/NJ to na pewno nie dieta dla wiecznych łakomczuchów 
no wlasnie J/NJ jest dla łakomczuchów bo czas wyżery jest piękny
nie wiem jak jest z 300ww, bo nie mam tyle w diecieStop wishing start doing
a nam siedzi to poprostu w głowachNiedostępny do odwołania. Zdrowia dla WSZYSTKICH!
https://www.facebook.com/pages/Wszystko-Ch**/363238457019620
Bazuje na Doświadczeniu
Stop wishing start doing
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły