Gandziamen ,tak ja wiem że Tomek o tym wspominał ( o kolejnej walce z Klitschko) ale sądziłem ,że być może w końcu zrozumiał ,że walka z Władimirem będzie kompromitacją i przegraną przed czasem.
W moich oczach Adamek nie wyszedłby na tchórza, z pewnością nazwanie go w tej sposób było by nadużyciem i to sporym.
Dlaczego Adamek ma iść na pewną śmierć obierając kurs na Władimira Klitschko? Czystą głupotą w mojej opinii było by na siłę pchanie się ku walce z Władmirem tylko i wyłącznie z tego względu na opinie oraz wymagania niektórych kibiców.
Chyba każdy nawet najbardziej zagorzały i zapatrzony fan Tomasza Adamka zrozumie a nawet ucieszy się jeżeli Tomek odpuści walkę z Władimirem i postara się o walkę z Povetkinem. Przynajmniej z Ruskiem ma teoretycznie spore szansę na zwycięstwo.
Walka z Mitchellem była by arcytrudnym wyzwaniem dla Adamka. Amerykanin co prawda ma jeszcze sporo braków w swoim arsenale ale jest niezwykle silny fizycznie oraz niebezpieczny. Ryzyko potężne ale kasa też do zgarnięcia byłą by na pewno konkretna. Nie sądzę jednak aby Tomek zdecydował się na pojedynek z Michellem. Po prostu zbyt duże ryzyko przegranej dla obu. Adamek ma w głowie kolejną mega wypłatę i żadne potknięcie nie wchodzi w grę natomiast Mitchell jest na początku swojej drogi do mistrzowskiej walki a ewentualna porażka z Adamkiem znacznie wydłużyła by mu tą drogę.
bokser7393 ty chyba nie piszesz poważnie z Holym?
Stary dobry Holy, ja również mam do niego olbrzymi sentyment oraz szacunek za całokształt jego wspaniałej kariery za fantastyczne pojedynki z Muhammadem Qawi, Jamesem Douglasem ,Moorerem, Mercerem, Foremanem, Bowem (trzy znakomite wojny) Tysonem, Lewisem.
Real Deal walczył z największymi i dokonywał rzeczy niemożliwych. Jak np w walce z dużo większym Bowe gdzie szedł na mordercze wymiany i oddawał cios za cios.
Evander jest ikonom boksu i nic i nikt tego nie zmieni ale każdy kto spojrzy na obecnego 49 letniego Holyfielda kiwa z niedowierzaniem głową co ten facet wyprawia. Rok temu Evander szczęśliwie wygrał z Shermanem Williamsem ( było bardzo blisko porażki) a następnie obił wraka i trupa Briana Nielsena ,który wrócił na walkę z Holym po 10 latach przerwy od boksu... To co teraz wyprawia Evander jest po prostu żenujące. Niedługo minie rok od jego ostatniego występu. Po cichu liczę ,że jednak Evander ma odrobinę zdrowego rozsądku i wreszcie powie dość.
Gdyby Adamek zdecydował się na walkę z Holyfieldem to ostała by się przy nim już chyba tylko garstka najwierniejszych kibiców. Evander dostałby solidne lanie i mało kto chyba temu zaprzeczy.
bokser7393 żyjmy teraźniejszością a przeszłość zostawmy za sobą. Fantastyczny to Evander był 15-20 lat temu

.
Według mnie jeżeli Adamek pokona zdeterminowanego Chambersa to powinien obrać drogę do walki z Povetkienem. Przeczekanie Klitschków może jednak przespać, młodzieńcem Tomasz już nie jest a czas biegnie na jego niekorzyść więc takie przeczekanie nie ma absolutnie żadnego sensu gdyż Tomek może się nigdy tego nie doczekać.
Jak czytam te wszystkie wywiady z Chambersem to coraz bardziej sobie uświadamiam, że to będzie niezwykle trudna przeprawa dla Adamka. Oby Tomasz wraz ze swoim teamem zrezygnowali z dobijania dodatkowych kg. Bo właśnie przede wszystkim waga oraz szybkość będzie w tej walce kluczowym elementem do zwycięstwa.