Szacuny
14
Napisanych postów
958
Wiek
45 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
17700
Walka będzie ciekawa, jeżeli Tomek wygra, to później prawdopodobnie zawalczy z Povietkinem, Hayem lub Władimirem, bo inne walki nie miałyby sensu.
Myślę że jeszcze ze 2-3 lata boksu Adamka i emerytura.
Szacuny
141
Napisanych postów
1829
Wiek
37 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
27695
Adamek: To będzie wielkie show
Tomasz Adamek jest bardzo zadowolony z tego, jak szybko udało się jego promotorom podpisać kontrakt na następny pojedynek. Przypomnijmy, że 16 czerwca "Góral" zmierzy się w hali Prudential Center z Eddiem Chambersem. - To będzie wielkie show, damy pokaz szermierki na pięści - zapowiada na swojej stronie internetowej Adamek, który wyznał też, że z jego lewą ręką już wszystko w porządku i po opuchliźnie nie ma już śladu.
Starcie z Chambersem będzie dla Adamka z pewnością większym wyzwaniem niż walka z Nagym Aguilerą, którego Polak pokonał zdecydowanie na punkty.
W swojej karierze Amerykanin pokonał m.in. Samuela Petera, Aleksandra Dimitrenkę, Calvina Brocka i Derica Rossy'ego'. Przegrał tylko z Powietkinem i w walce o mistrzostwo świata z Władymirem Kliczką. Ukrainiec jako jedyny znokautował Chambersa.
"Eddie Chambers jest znanym pięściarzem z czołówki amerykańskich ciężkich. Jest podobnego wzrostu, znany jest z nienagannej techniki i dobrej szybkości w zadawaniu ciosów. Od dłuższego czasu jest notowany wysoko w rankingach różnych federacji" - napisał na swojej stronie internetowej "Góral".
Adamek cieszy się bardzo z tego, że walka odbędzie się w Newark, w hali Prudential Celnter, gdzie stoczył już kilka pojedynków. - Zapowiada się dobra i szybka walka, która każdego z nas, w przypadku wygranej, przybliży do tytułu pretendenta w walce o pas. Cieszę się, że wracam znów walczyć, do magicznej hali Prudential Center, w której wielokrotnie wygrywałem swoje poprzednie walki - twierdzi polski pięściarz.
- Styl walki Chambersa jest doskonale znany i w związku z tym obejdzie się bez oglądania jego walk na video. Muszę się przygotować na ciężką walkę, szybką z bardzo wymagającym rywalem. To będzie wielkie show, bo Eddie Chambers i ja damy pokaz szermierki na pięści - pisze Adamek.
"Góral" wyznał też, że z jego ręką jest już wszystko w porządku i nie czuje już prawie żadnego bólu. - Opuchlizna z lewej ręki zeszła i prawie nie odczuwam dolegliwości bólowych, podczas zadawania ciosów. Jestem bardzo zadowolony z kuracji, jaką zalecił dr Chester Melone i z trafności prognozy, co do czasu leczenia kontuzji - zakończył.
Szacuny
142
Napisanych postów
2284
Wiek
38 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
24765
stodolar
jeżeli Tomek wygra, to później prawdopodobnie zawalczy z Povietkinem, Hayem lub Władimirem
Walka z Hayem czy Władimiriem również nie ma sensu. Na walkę z Hayem nie zgodziłby się sam Haye, bo po co? Walka z Władkiem z kolei nie ma racji bytu, bo mielibyśmy powtórkę z rozrywki z walki z Vitkiem. Povietkin? A cóż dziś znaczy pas WBA, skoro superczempiona trzyma Władek. To trochę tak, jakby zostać jego sekretarką, a nie prawdziwym mistrzem HW.
Szacuny
18
Napisanych postów
4847
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
40994
Ashardon w takim razie jaką ty obrałbyś drogę na miejscu Adamka. Oczywiście wykluczamy od razu powrót do CW. Jak sam podkreślasz na walkę z Hayem oraz Władimirem nie ma na razie żadnych szans. Z Hayem taka walka nigdy się nie odbędzie, Adamek nie jest dobrym kąskiem dla Anglika, poza tym nie ma pasa... David wróci wyłącznie na wielką walkę jak np z Vitalim. Walka z Władimirem dla Tomka to samobójstwo ale nie jest to nierealne o czym wspominał jakiś czas temu menadżer Klitschków...
Jeżeli stąpamy twardo po ziemi to chyba właśnie najrozsądniejszą opcją jest celowanie w Povetkina. Zresztą nie ma na razie co wybiegać tak daleko w przyszłość. Niebawem Tomka będzie czekało na prawdę cholernie ciężkie zadanie. Zmotywowany i dobrze przygotowany Chambers będzie bardzo ciężkim orzechem do zgryzienia dla Adamka.
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)
Szacuny
141
Napisanych postów
1829
Wiek
37 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
27695
"Adamek nie walczył z nikim tak szybkim jak ja"
Eddie Chambers nieprzypadkowo nosi ringowy przydomek "Szybki" (Fast). Właśnie w tym elemencie bokserskiego rzemiosła upatruje swej szansy w pokonaniu Tomasza Adamka. Ich walka w kat. ciężkiej odbędzie się 16 czerwca w Newark koło Nowego Jorku.
"Jestem szybszym bokserem, niż wcześniejsi przeciwnicy Adamka. Spodziewam się, że Tomasz będzie chciał wyprowadzić około 60 ciosów w każdej rundzie. To będzie trudne zadanie, gdyż rywalizować będzie z nim pięściarz, który potrafi skontrować. Wcześniej Polak walczył z dużo wolniejszymi zawodnikami, dlatego miał czas - dzięki dobrej pracy nóg - uniknąć ich ataków" - powiedział Amerykanin na łamach portalu eastsideboxing.
Pod koniec marca Adamek w jednym z nowojorskich... hangarów lotniczych (przerobionych na halę sportową) wygrał na punkty z pochodzącym z Dominikany Nagym Aguilerą, a Chambers był wówczas na trybunach. Czerwcowy pojedynek z Chambersem będzie dziewiątym polskiego boksera w wadze ciężkiej. Do tej pory uległ tylko Ukraińcowi Witalijowi Kliczce - o pas WBC.
"Ja nie stoję w miejscu i nie jestem prostym celem do trafienia. Adamek będzie musiał być ostrożny... Musi boksować inaczej, aniżeli z dużymi, wolnymi zawodnikami, do których trochę przywyknął. Nie mam przed Polakiem w ogóle respektu. To będzie konfrontacja umysłów, zobaczymy kto znajdzie jaki sposób na drugiego" - dodał 30-letni Chambers, który w zawodowej karierze wygrał 36 walk, a dwie przegrał - z Władimirem Kliczką i Rosjaninem Aleksandrem Powietkinem.
Amerykanin od marca 2010 roku stoczył tylko jedną walkę (wygrał z Derricem Rossym), ale zupełnie tym się nie przejmuje. "Spójrzmy na takich zawodników, jak Filipińczyk Manny Pacquiao i mój rodak Floyd Mayweather, którzy boksują średnio raz w roku. Cały czas jestem w treningu i gotowy do wyjścia do ringu. Przecież tylko kontuzje sprawiły, że nie doszło do potyczek z Tonym Thompsonem i Białorusinem Siargiejem Liachowiczem" - stwierdził najbliższy rywal Adamka (bilans walk 45-2).
Szacuny
141
Napisanych postów
1829
Wiek
37 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
27695
"Adamek nie walczył z nikim tak szybkim jak ja"
Eddie Chambers nieprzypadkowo nosi ringowy przydomek "Szybki" (Fast). Właśnie w tym elemencie bokserskiego rzemiosła upatruje swej szansy w pokonaniu Tomasza Adamka. Ich walka w kat. ciężkiej odbędzie się 16 czerwca w Newark koło Nowego Jorku.
"Jestem szybszym bokserem, niż wcześniejsi przeciwnicy Adamka. Spodziewam się, że Tomasz będzie chciał wyprowadzić około 60 ciosów w każdej rundzie. To będzie trudne zadanie, gdyż rywalizować będzie z nim pięściarz, który potrafi skontrować. Wcześniej Polak walczył z dużo wolniejszymi zawodnikami, dlatego miał czas - dzięki dobrej pracy nóg - uniknąć ich ataków" - powiedział Amerykanin na łamach portalu eastsideboxing.
Pod koniec marca Adamek w jednym z nowojorskich... hangarów lotniczych (przerobionych na halę sportową) wygrał na punkty z pochodzącym z Dominikany Nagym Aguilerą, a Chambers był wówczas na trybunach. Czerwcowy pojedynek z Chambersem będzie dziewiątym polskiego boksera w wadze ciężkiej. Do tej pory uległ tylko Ukraińcowi Witalijowi Kliczce - o pas WBC.
"Ja nie stoję w miejscu i nie jestem prostym celem do trafienia. Adamek będzie musiał być ostrożny... Musi boksować inaczej, aniżeli z dużymi, wolnymi zawodnikami, do których trochę przywyknął. Nie mam przed Polakiem w ogóle respektu. To będzie konfrontacja umysłów, zobaczymy kto znajdzie jaki sposób na drugiego" - dodał 30-letni Chambers, który w zawodowej karierze wygrał 36 walk, a dwie przegrał - z Władimirem Kliczką i Rosjaninem Aleksandrem Powietkinem.
Amerykanin od marca 2010 roku stoczył tylko jedną walkę (wygrał z Derricem Rossym), ale zupełnie tym się nie przejmuje. "Spójrzmy na takich zawodników, jak Filipińczyk Manny Pacquiao i mój rodak Floyd Mayweather, którzy boksują średnio raz w roku. Cały czas jestem w treningu i gotowy do wyjścia do ringu. Przecież tylko kontuzje sprawiły, że nie doszło do potyczek z Tonym Thompsonem i Białorusinem Siargiejem Liachowiczem" - stwierdził najbliższy rywal Adamka (bilans walk 45-2).
Szacuny
142
Napisanych postów
2284
Wiek
38 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
24765
jarzynek
Ashardon w takim razie jaką ty obrałbyś drogę na miejscu Adamka.
Myślę, że obrałbym podobną drogę z bardzo prostego powodu - pieniądze. Jedyną osobą, która obecnie posiada pas HW i z którą Adamek miałby jakiekolwiek szanse jest rzeczywiście Povietkin. Niemniej, tak jak napisałem, pas WBA stracił na wartości od kiedy tytuł superczempiona dzierży Władimir.
Do walki z Władimirem rzeczywiście może w przyszłości dojść. Szczególnie, jeżeli Adamek odpowiednio zaboksuje z Chambersem. Cóż jednak z tego? Wynik jest z góry przesądzony i nie ma się co oszukiwać, że 1+1=3. Tomek wyjdzie po wypłatę i ciężko mieć o to do niego pretensje. Taka praca.
Szacuny
39
Napisanych postów
1604
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
14259
wkurza mnie trochę to że nie ma komu pokonać braci, kiedyś trochę w boksie się działo i według mnie kiedyś byli lepsi zawodnicy niż obecnie w wadze ciężkiej , można śmiać się z gołoty ale jak się obejrzy jego walki w szczycie formy to Adamek wątpię czy miał by z nim szansę