cześć. jestem tutaj nowa . postanowiłam pozbyc sie niechcianego sadla. mam 168 i waze 88 kg. od 2och tyg chodze codzienne na silownie. od tego tygodnia zaczelam rowniez diete, racjonalne jefzenie o tych samych porach, odstawilam kawe na rzecz herbaty zielonej, slodzone napoje zamienilam na wode. szukam tez jakiegos dobrego spalacza ktory pomoze mi w mojej walce, naczytalam sie o roznych suplementach ale kompletnie nie mam pojecia ktory wybrac. Nie wiem tez czy dobrze cwicze, wiec napisze i mam nadzieje ze ktos mi poradzi.
wiec swoj dzien rozpiczynam od wizyty w silowni. jesm tam 1.5 godz. zaczynam od biezni ide srednim tempem mocno pod gorke przez 20 min a potem przez 10 min biegne juz po plaskim. potem ide na 15 min na rowerek. potem robie cwiczenie na pupe, uda wew, uda zewnetrzne, brzuszki i i rece. wszysto na obciaxeniu 30 w 3 lub 4 seriach po 15-20 powtorzen. jak mam jeszcze sile to 5 min jestem na orbiteku bo wiecej na nim nie daje rady.Dodam ze mam prace siedzaca i mali sie ogolnie ruszam. co myslicie o moim treningu? jaki ten spalaccz odpowiedni bedzie dla mnie! przepraszam za literowki ale pisze z telefonu
wiec swoj dzien rozpiczynam od wizyty w silowni. jesm tam 1.5 godz. zaczynam od biezni ide srednim tempem mocno pod gorke przez 20 min a potem przez 10 min biegne juz po plaskim. potem ide na 15 min na rowerek. potem robie cwiczenie na pupe, uda wew, uda zewnetrzne, brzuszki i i rece. wszysto na obciaxeniu 30 w 3 lub 4 seriach po 15-20 powtorzen. jak mam jeszcze sile to 5 min jestem na orbiteku bo wiecej na nim nie daje rady.Dodam ze mam prace siedzaca i mali sie ogolnie ruszam. co myslicie o moim treningu? jaki ten spalaccz odpowiedni bedzie dla mnie! przepraszam za literowki ale pisze z telefonu
Krzysztof Piekarz
