Szacuny
69
Napisanych postów
1977
Wiek
41 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
9455
Ja bym został przy boksie. Zdecydowanie więcej można w nim osiągnąć, duża ranga sportu (jak by nie było dyscyplina olimpijska). Sporo porządnych trenerów, nawet w wiejskich LZS'ach dobrze cię wyszkolą. Proces formowania zawodnika zdecydowanie krótszy.
Szacuny
3
Napisanych postów
318
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
5250
Wyrabiasz badania, idziesz do związku i wyrabiasz licencję. Dostajesz ze związku wykaz imprez. W boksie młodzicy/kadeci/juniorzy nie płacą wpisowego, więc jedziesz, zgłaszasz się, idziesz na wagę i walczysz.
Taaa chciałbym to zobaczyć. Nawet ludzie od boksu nie mogą być aż tak szaleni żeby wydać licencje jakiemuś kolesiowi "z ulicy".
Potem się takiemu podczas walki na ringu załaduje w umyśle jakaś Krav Maga czy inne coś i walnie normalnemu zawodnikowi z łokcia w szyje lub coś w ten deseń.
Bez promocji po znajomości albo od właściciela zarejestrowanego związkowego klubu nie ma opcji.
jak Ci się nie chce czytać: "Uwaga: Wszyscy zawodnicy niezrzeszeni moga brać udział w zawodach Grand Prix, o ile mają ważną licencje PZB i ważne badania lekarskie."
Heh?
Niestety Dolar ma rację
Zmieniony przez - Gandziamen w dniu 2012-03-22 08:31:35
Szacuny
24
Napisanych postów
1208
Wiek
31 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
5847
najlepiej do klubu jakiegoś idź (boks), zrobisz badania i będziesz często na zawody jeździł bo MT tak często zawodów nie ma jak w boksie. a na własną rękę też można ale trudniej jest. najlepiej idź do klubu
jak Ci się nie chce czytać: "Uwaga: Wszyscy zawodnicy niezrzeszeni moga brać udział w zawodach Grand Prix, o ile mają ważną licencje PZB i ważne badania lekarskie."
Heh?
Niestety Dolar ma rację
Zmieniony przez - Gandziamen w dniu 2012-03-22 08:31:35
Oczywiście jak ma się już licencję i badania lekarskie to nie ma problemu i nie trzeba być w żadnym klubie (dlatego właśnie między innymi nie tak łatwo jest dostać licencję bo by kluby zbankrutowały po prostu).
Ja natomiast twierdzę, że nikt bez znajomości lub wypromowania przez trenera/właściciela klubu takiej licencji tak o sobie nie dostanie.
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
145
Odpowiedz mi co 14latkowi zabiera tak czas, żeby nie móc poświęcić godziny dziennie na trening? Hmmm.. komputer czy lenistwo, nie.. to się chyba łączy w parze.