Pisałem na początku jak to wszystko wygląda. Wyznacznikiem jest miarka i lustro, ww w Dt tylko około treningowo + rano mała ilość, w dnt tylko rano + po aero. Układ treningowy bardzo banalny i przejrzysty - FBW[półprzysiad, wyciskanie skos, wiosło, łączona na barki, sztanga bicepsy, francuz/za głową triceps, przedramiona, brzuch] - wt,czw,sob. aero w postaci marszobiegu w pn sr pt sob/niedz[jak jest sila :)] - skracam co tydzien marsz a wydłużam bieg. Co do supli, czy dużo? Stała suplementacja witamin/mineralow,omega 3, magnezu, sioforu 500,ginko biloba i bcaa/cm3 jako antykataboliki. Cała zmiana mojego ciała ma być rozciągnięta w czasie i od podstaw staram się zgubić prawie sam fat, żeby coś ze mnie zostało a i dobudować mięcho - na 1 stronie napisane, że cel raczej rekomp, ale rozłożony w czasie. Co do kcal nie licze, znam swój org. i wiem jak na co reaguje - ktoś powie bujda, ja powiem jak dla kogo. Białko pełnowartościowe mam w każdym posiłku, spożywam je w dużej ilości[ zazwyczaj 5-8 jaj, 500-800g mięsa, białko w prochu,100-250g twarogu] ww tylko z ciemnego słonecznikowego, bananów, ryżu paraboiled/brązowego i ew.
makaron durum ale bardzo rzadko. tłuszcze z posiłków + omega + skubne zawsze orzeszki do posiłku gdzie mam same białko, dorzucę oliwę - jem intuicyjnie ale z głową, mająć pojecie co sie ze mna dzieje. W razie jakis pytan to pisac tu smialo i pozdrawiam, zapraszam do dalszego zagladania. Do pon. raczej off z uwagi na jakies oslabienie organizmu :/.