tak jak wyzej,przy takiej wadze lepsze na poczatke marszobiegi i rower mniej obciaza stawy poczytaj dzienniki forumowiczow prowadzonych przez Konia .Tam wielu z problemem jak twoj.A co do silowni to nawet robienie samej klatki,ramion(nie wierze ze to pisze:) w twoim przypadku tez ma sens to zawsze jakis rodzaj aktywnosci
...Ale w końcu czym jest ból? Tylko reakcją neuronów. Chemicznym fenomenem, który zachodzi w naszym mózgu... doznaniem, iluzją...
. Zapisz sie na silownie,do takiej w ktorej maja dobre wytrzymale rowery.Jazda na rowerze swietnie poprawia kondycje,w moim prxypadku po 6 latach nic- nierobienia, godzina na rowerze dziennie - zwiekszona wydolnosc w bieganiu z 5-10minut
do 40min albo wiecej jak mam ochote.